Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Kawa zapobiega depresji?

Poranny zastrzyk energii? Dla wielu kobiet poprawiające nastrój właściwości kawy mogą nie być wyłącznie wyświechtanym banałem.

U kobiet regularnie pijących pełnokofeinową kawę odnotowuje się o 20 proc. mniejsze ryzyko depresji niż u tych, które po stymulujący napój nie sięgają w ogóle, przy czym spadek ryzyka jest zależny od dawki. Innymi słowy, prawdopodobieństwo wystąpienia depresji spada wraz z każdą kolejną filiżanką (w badaniu było to nawet 6 filiżanek dziennie). Podobnej zależności nie wykazano w przypadku herbat ziołowych i innych źródeł kofeiny.

O właściwości zapobiegające depresji kawę podejrzewano już od lat. Wcześniejsze badania sugerowały między innymi, że spożywanie większych ilości kawy ogranicza ryzyko samobójstwa w krajach cechujących się większą zapadalnością na zaburzenia depresyjne. Tym razem, badanie przeprowadzone zostało na większą skalę, a kobiety biorące w nim udział obserwowano aż przez dekadę.

Naukowcy nie są pewni, dlaczego kofeina pomaga zapobiegać depresji. Wiemy, że stymuluje produkcję dopaminy i serotoniny - neuroprzekaźników odpowiedzialnych za nastrój, to może jednak wyjaśniać wyłącznie działanie doraźne i stosunkowo nietrwałą poprawę. Trudno jest sprecyzować długotrwały mechanizm działania kofeiny w zakresie nastroju i przeciwdziałania depresji.

Dr Albert Ascherio wyjaśnia też, że jest jeszcze zbyt wcześnie na to, by rekomendować nieograniczone sięganie po kolejne filiżanki aromatycznego naparu. Poza tym, kofeina może wywoływać niepokój i bezsenność, niwelując tym samym potencjalnie korzystne działanie kawy i prowadząc do skutków zupełnie odwrotnych niż zamierzone.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość