Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Kilka mitów o budowaniu mięśni

O kształtowaniu mięśni napisano już wiele, ale w obiegu jest wciąż wiele mitów, które mogą sprawić, że nasze wysiłki nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.

Oto kilka popularnych mitów o kształtowaniu masy mięśniowej. Warto je uparcie obalać. W najlepszym przypadku jedynie zniweczą nasze wysiłki, ale niektóre mogą nam wręcz zaszkodzić.

Trening cardio najlepiej spala tłuszcz

Choć aeroby zużywają więcej kalorii niż trening siłowy, w ostatecznym rozrachunku to właśnie trening z obciążeniem spala więcej tłuszczu. W jednym z ostatnich badań wykazano, że kobiety, które ukończyły pełny godzinny trening siłowy spaliły średnio o 100 kalorii więcej w ciągu kolejnej doby niż te, które pominęły ciężary.

Trening z ciężarami = masywna sylwetka

Hipertrofia mięśniowa (przerost tkanki) następuje bardzo powoli, więc trening na siłowni nie sprawi nagle, że ulubione jeansy w ciągu miesiąca staną się zbyt obcisłe. Tkanka mięśniowa jest bardziej zbita niż tłuszcz, więc, w dużym uproszczeniu, zajmuje mniej miejsca. Oznacza to, że im większą masę mięśniową zbudujemy, tym smuklejsze będzie nasze ciało, choć może na to nie wskazywać waga. Efekt masywności nie jest zatem rezultatem ćwiczeń z ciężarami, lecz ewentualnie nieodpowiedniej diety.

Nieużywane mięśnie przekształcają się w tłuszcz

Ciało nie funkcjonuje w ten sposób. Mięśnie i tłuszcz to kompletnie różne tkanki. Gdy zaprzestaniemy treningu siłowego, mięśnie zaczną się kurczyć i zmieni się ich struktura. W tym samym czasie, komórki tłuszczowe zaczną powoli zastępować tzw. beztłuszczową tkankę ciała, dając wrażenie przyrostu wagi, ale mięśnie same w sobie nigdy nie przekształcą się w tłuszcz.

Dieta z przewagą białka buduje mięśnie

To prawda, że białko wspomaga hipertrofię, ale do przyrostu mięśniowego niezbędne są wszystkie składniki odżywcze. W trakcie treningu organizm potrzebuje odpowiedniej ilości węglowodanów i tłuszczu. Jeśli ich zabraknie, będzie zużywał białko, by zapewnić sobie optymalną dawkę energii. Osiągniemy więc efekt odwrotny do zamierzonego.

Należy skupiać się na newralgicznych partiach ciała

Są takie partie ciała, zwłaszcza w przypadku kobiet, które darzymy szczególnym rodzajem „sympatii”. Nie oznacza to jednak, że należy poświęcać im bezgraniczną uwagę. Nawet jeśli zrobimy 100 przysiadów i wypadów w przód dziennie, nasze biodra i pośladki natychmiast nie staną się smuklejsze. Organizm nie funkcjonuje w ten sposób. Tłuszcz spalany jest systematycznie z całej powierzchni ciała i nawet jeśli skupimy się tylko na jednej partii mięśniowej, nie zmusimy organizmu do skoncentrowania się na spalaniu wyłącznie w tym obszarze.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość