Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Kontrowersyjny pomysł Disney'a

Specjaliści Disney'a mieli niewątpliwie dobre intencje, ale ich pomysł na walkę z dziecięcą otyłością nie przypadł do gustu rodzicom i organizacjom promującym tolerancję dla osób z nadwagą.

Interaktywna atrakcja „Habit Heroes”, którą jeszcze kilka dni temu można było zobaczyć w Epcot Center w Orlando na Florydzie, została zamknięta po tym jak na Disney'a posypały się gromy za rzekome szydzenie z otyłych dzieci, pogłębianie stereotypów i napiętnowanie osób z nadwagą.

Ekspozycja miała za zadanie promować zdrowy tryby życia, uświadamiając dzieciom niebezpieczeństwa płynące z błędów żywieniowych i braku aktywności fizycznej. I choć środki przekazu, na które się zdecydowano z pewnością oddziałują na dziecięcą wyobraźnię, trafiają też w najczulszy punkt – niezwykle wrażliwą samoocenę.

Co tak rozjuszyło publikę? Tytułowi superbohaterowie – Will Power (ang. willpower - silna wola) i Callie Stenics (kalistenika jest metodą treningową opartą na wykonywaniu ćwiczeń siłowych z masą własnego ciała) przeciwstawiają się otyłym czarnym charakterom o niechlubnych imionach Snacker, czyli krótko mówiąc Obżartuch, oraz Lead Bottom, czyli w dosłownym tłumaczeniu Ołowiany Tyłek. Sami odwiedzający mogą zmierzyć się z wrogami szczupłej sylwetki w walce na brokuły i ciastka z kremem... Wyborne!

„Disney najwyraźniej uwierzył, że najlepszym narzędziem do komunikacji z dziećmi jest wstyd, stając tym samym po stronie szyderców” - napisali w swoim oświadczeniu przedstawiciele National Association to Advance Fat Acceptance. „Nie mieści mi się w głowie, że ktoś mógł uznać za dobry pomysł zawstydzanie dzieci na wakacjach, gdy w końcu na chwilę uwolniły się od szkolnych tyranów” - dodaje bariatra Yoni Freedhoff.

Ekspozycja została zamknięta, a rzecznik Disney'a zapewnia, że trwają pracę nad jej ulepszeniem, by niosła jedynie pozytywny przekaz. Czekamy na rezultaty i zastanawiamy się jednocześnie, czy w tym przypadku faktycznie nie są potrzebne radykalne środki. A może takie wymowne „atrakcje” powinny być serwowane głównie rodzicom?

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Xolos

    To niech nie doprowadzają dzieci do takiego stanu, że będą się musiały wstydzić swojej tuszy - za dzieci odpowiadają rodzice i za ich zdrowie również.

  2. fallollia

    Ja jestem ciekawa, czy ta organizacja, która promuje tolerancję wobec osób otyłych, pomaga te ż tym osobom osiągnąć zdrową wagę... Bo ok, możemy być tolerancyjni, ale nie można ukrywać, że nadwaga jest korzystnym stanem :(

  3. Janardhan (Gość)

    Ocywiście pomożemy Pani w tym. Mamy pierwszą rzecz za soba CEL teraz musi Pani poildezić to na etapy. Przed Panią około 6 miesiecy pracy i z tym musi się Pani liczyć