Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Leczenie depresji

Nie bez powodu specjaliści określają depresję jako epidemię na miarę XXI wieku. Mimo, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z jej obecności, istnieją sposoby na zdiagnozowanie i skuteczne wyleczenie tej choroby.

Czym jest depresja?

Depresja jest choroba, której rozpoznanie przysparza kłopotów nawet bardzo doświadczonym lekarzom. Powszechnie uważa się, że jest nią zwykły smutek i chwilowa apatia - depresja jest jednak znacznie bardziej złożonym zjawiskiem. W momencie, w którym nasze złe samopoczucie zaczyna wpływać na fizyczne aspekty zdrowia, a dolegliwości doskwierają nam od dłuższego czasu, bardzo prawdopodobny staje się fakt, że na nią cierpimy.

Depresja wywołuje w organizmie wiele symptomów, które – jak mogłoby się wydawać – nijak się mają do chwilowego „dołka”. Są nimi tzw. maski depresji, do których zaliczamy m. in. utratę apetytu, poczucie wyczerpania, niską samoocenę, czy niekontrolowanie własnych emocji. Jeżeli jednak zdamy sobie sprawę z powagi sytuacji, w której się znaleźliśmy i podejmiemy właściwe kroki, możemy być pewni, że dzięki leczeniu nasze samopoczucie wróci do normy i odzyskamy chęć do życia.

Psychoterapia

Psychoterapia w leczeniu depresji zwykle pełni funkcję wspomagającą kurację farmakologiczną. Polega ona na wspieraniu pacjenta przez psychologa lub psychiatrę, dostarczaniu mu wszelkich informacji dotyczących choroby i metod jej leczenia. Po zakończeniu zażywania leków należy ją kontynuować, bowiem ma kluczowe znaczenie w przeciwdziałaniu nawrotom choroby.

Farmakologiczne leczenie depresji

Aby lekarz dobrze dostosował sposób leczenia do pacjenta, musi uwzględnić jego stan (pobudzenie lub apatia), rodzaj leków, które przyniosą pożądane skutki (uspokojenie, pobudzenie) oraz sposoby radzenia sobie ze stresem chorego (podjadanie, brak apetytu).

Rodzaje leków:

  • Mirtazapina – stosowana w przypadku wystąpienia u pacjenta braku apetytu i apatii (przywraca łaknienie i zwiększa masę ciała)
  • Fluoksetyna – stosowana w przypadku wystąpienia u pacjenta znacznego pobudzenia i napadów głodu
  • Sertralina – stosowana u pacjentów, u których stwierdzono stany lękowe lub natrętne myśli (jest również wykorzystywana w leczeniu zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych u dzieci i młodzieży)
  • IMAO (inhibitory monoaminooksydazy) – jest nimi cała grupa leków (Aurorix, Moklobemid), które stosuje się w przypadku wystąpienia u pacjenta nietypowych stanów depresyjnych objawiających się lękiem, fobiami społecznymi, histerią oraz zachowaniami obsesyjnymi. Leki te mimo swojej skuteczności, mają również skutki uboczne. Jednym z nich jest reagowanie z tyraminą – związkiem, który uwalnia się podczas metabolizmu białek zawartych w produktach spożywczych (m. in. w serze, dziczyźnie, drożdżach, kostkach rosołowych, roślinach strączkowych). Podczas zażywania leków z tej grupy należy unikać również wina Chianti, czekolady oraz niektórych leków znieczulających i przeciwdepresyjnych – tzw. SSRI. Dlaczego? Bo takie połączenie może wywołać tzw. „zespół serotoninowy” wywołujący nadciśnienie, pobudzenie oraz wysoką gorączkę.

  • SSRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny) – jest nimi cała grupa leków takich jak Prozac, Seronil, Bioxetin, Zoloft, Asentra, Fluoksetyna, Citalopram, Escitalopram. Te środki farmakologiczne wpływają na organizm chorego poprzez zwiększenie produkcji serotoniny – tzw. „hormonu szczęścia”, który odpowiada za regulacje nastroju. Leki z tej grupy są dobrze tolerowane przez pacjentów, a ich działanie jest również wykorzystywane w leczeniu bulimii i zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Skutki uboczne stosowanie leków z grupy SSRI to bóle głowy, zmniejszenie libido, nudności, brak apetytu. Jednak te wszystkie działania niepożądane mają charakter przejściowy. Aby im zapobiec lekarz może zmniejszyć dawkę SSRI lub przepisać dodatkowe leki uspokajające.

  • SNRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny) – jest nimi cała grupa leków, które w swoim działaniu są zbliżone do SSRI. Podczas ich zażywania, w organizmie pacjenta również podnosi się poziom serotoniny, ale oprócz niej wzrasta także ilość hormonu zwanego noradrenaliną. SNRI używane są głównie w leczeniu depresji objawiającej się stanami lękowymi, fobiami społecznymi oraz w leczeniu zespołu stresu pourazowego. W odróżnieniu do SSRI nie wywołują zaburzeń seksualnych i działają pobudzająco.

Czy leki przeciwdepresyjne są bezpieczne?

Nowoczesne leki stosowane w leczeniu depresji są bezpieczne, bo nie zawierają niebezpiecznych dla zdrowia toksyn. Z tego powodu nawet ich przedawkowanie nie wpływają niekorzystnie na organizm chorego. Działania niepożądane antydepresantów nie są bardzo uciążliwe i maja charakter jedynie przejściowy. Z tego powodu mogą być stosowane nawet u pacjentów chorych na serce.

Jak długo należy stosować leki antydepresyjne?

Wszystko zależy od indywidualnego stanu pacjenta, ale według specjalistów – im dłużej, tym lepiej. Po ustąpieniu objawów depresji, zaleca się ich stosowanie jeszcze przez kolejnych sześć miesięcy (dzięki temu zmniejsza się ryzyko nawrotu choroby).

Pamiętajmy, że środki farmakologiczne tego typu działają z pewnym opóźnieniem, które może sięgnąć nawet sześciu tygodni. Z tego względu pacjenci nie powinni się zniechęcać lub przerywać kuracji, bowiem pojawienie się wymiernych efektów wymaga cierpliwości. W początkowej fazie leczenia lekarze bardzo często przepisują chorym dodatkowe leki, które maja na celu ułatwienie im przejścia przez ten okres.

Czy nowoczesne leki stosowane w leczeniu depresji uzależniają?

W przypadku nowoczesnych leków antydepresyjnych, istnieje bardzo małe ryzyko uzależnienia się od nich przez pacjenta. Najczęściej zdarza się, że chory po prostu boi się zakończyć kurację, bowiem obawia się nawrotu choroby. Z tego względu lekarze mogą nieraz przedłużyć okres leczenia nawet do kilku lat. Według lekarzy najskuteczniejszą metodą odstawiania antydepresantów jest stopniowe zmniejszanie ich dawki, przy dalszym kontynuowaniu psychoterapii.

Efekty leczenia

Dzięki postawieniu właściwej diagnozy przez lekarza i dostosowaniu metod leczenia, choroba ta ustępuje w niemal 80% przypadków (objawy psychiczne, jak i fizyczne). Aby jednak tak się stało każdy pacjent musi pamiętać, że leczenie depresji wymaga cierpliwości i sumienności w zażywaniu leków.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Agata Gackowska (Gość)

    U mnie akurat kilka miesięcy temu pojawiły się zaburzenia lękowo-depresyjne. Całkiem niepostrzeżenie zaczęłam zauważać, że stany przybierają na sile i zaczynają się przeciągać. Jestem po pedagogice, więc co nieco w temacie jestem uświadomiona, postanowiłam więc zrobić sobie test psychologiczny e-STAI - Inwentarz Stanu i Cechy Lęku ze strony twojafundacja.pl. Wykupiłam dostęp do niego, no i okazało się, że przez większą część życia borykam się z patologicznym lękiem :( . Udałam się więc po diagnozę i poradę do pani Anny Rekel z FUNDACJI PSYCHOTERAPII RODZINNEJ (pierwsza wizyta jest wliczona w cenę testu), no i ostatecznie zdecydowałam się na terapię. Cieszę się, że tak szybko zareagowałam, wystarczyły bowiem 4 miesiące terapii z sesjami 1-2 razy w tygodniu, abym mogła odzyskać równowagę. Pamiętajcie - nie bagatelizujcie objawów zaburzeń depresyjnych i lękowych. Nieleczone mogą rozwinąć się na tyle, że potem będzie już tylko ciężej się ich pozbyć. Pozdrawiam!