Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Mali przestępcy

Ku zaniepokojeniu rodziców, naukowcy twierdzą, że już w trzylatku można dostrzec tendencje do przyszłego występku i problemów finansowych.

Nie jest to dobra wiadomość dla rodziców, których dzieci nie należą do aniołków. Badacze z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Nowej Zelandii doszli do wniosku, że maluchy wykazujące niski poziom samokontroli, dużo częściej chorują, borykają się z problemami finansowymi i wchodzą w konflikt z prawem przed osiągnięciem 32 roku życia, bez względu na ich pochodzenie i IQ.

Analiza danych pochodzących z dwóch obszernych badań wykazała, że u krnąbrnych i nadpobudliwych dzieci, w dorosłym życiu częściej występują problemy z nadwaga i nadciśnieniem oraz kłopoty z oddychaniem. Istnieje również dużo większe ryzyko infekcji przenoszonych drogą płciową, nieplanowanej ciąży oraz uzależnień od tytoniu, alkoholu i narkotyków. Nierzadkie są też poważne problemy finansowe i działalność przestępcza.

„Nauka samokontroli to jeden z pierwszych wymogów, jakie społeczeństwo kładzie na dzieciach”- mówi dr Terrie Moffitt z King's College London i Duke University w Stanach Zjednoczonych. „Nasze badanie rzuca światło na fakt, że siła woli naprawdę wpływa na zdrowie i powodzenie w dorosłym życiu” - dodaje.

Umiejętność samokontroli badanych oceniana była przez nauczycieli, rodziców i dzieci. Pytano o poziom tolerancji frustracji, konsekwencję w dążeniu do celu, pobudliwość i rozwagę.

By potwierdzić wyniki, naukowcy przeanalizowali również dane 500 brytyjskich bliźniąt. Okazało się, że dziecko, które w wieku 5 lat wykazywało niższy stopień samokontroli, częściej sięgało po papierosy, miało kłopoty w nauce i wykazywało zachowania aspołeczne w 12 roku życia. Dowodzi to, że wspomniane problemy niekoniecznie wynikają z patologii lub błędów wychowawczych, a samokontrola jest indywidualną umiejętnością człowieka, wynikającą ze struktury jego osobowości.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość