Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Malkontenctwo skraca życie

Jeśli tak jak stereotypowy Polak, na pytanie „Jak się masz?” odpowiadasz litanią skarg i zażaleń, pora zmienić nastawienie. Najnowsze badania po raz kolejny potwierdzają, że optymizm przedłuża życie.

Naukowcy z Uniwersytetu w Zurychu twierdzą - bynajmniej nie jako pierwsi - że pozytywne myślenie ma działanie uzdrawiające i może przedłużać życie. Wykazano, że osoby, które opisują swój stan zdrowia jako bardzo dobry stoją w obliczu niższego ryzyka śmierci niż te, które narzekają na fatalną formę.

W latach 70-tych poproszono ponad 8,000 osób o ocenę swojego stanu zdrowia i poddano je badaniom lekarskim. Trzy dekady później okazało się, że osoby, które początkowo odpowiedziały negatywnie, statystycznie żyły krócej niż uczestnicy badania, którzy ocenili swój stan jako bardzo dobry. W przypadku mężczyzn ryzyko śmierci było ponad 3 razy większe. U kobiet wzrastało ono dwukrotnie.

„Wyniki wskazują, że u osób, które oceniają swoją kondycję jako doskonałą, aktywne są mechanizmy odpowiedzialne za poprawę i podtrzymanie zdrowia” - mówi David Fah z Uniwersytetu w Zurychu. Po raz kolejny okazuje się zatem, że roztkliwianie się nad drobnymi dolegliwościami i szukanie dziury w całym tylko pozornie nam pomaga – być może przynosi chwilową ulgę, ale na dłuższa metę najwyraźniej nam szkodzi.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość