Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Marmite dla zawałowców

Według najnowszych badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Bristolskim, brytyjski ekstrakt drożdżowy Marmite może odgrywać ogromną rolę w procesie rekonwalescencji po zawale serca.

Marmite to jeden z najbardziej charakterystycznych smaków Wielkiej Brytanii, a jego historia sięga początków XX wieku. Od ponad stu lat używany jest do smarowania tostów i jako dip do przekąsek, choć ze względu na wyjątkowo mocny smak i smolisty kolor ma spora rzeszę zagorzałych przeciwników.

Niemniej jednak, walory lecznicze Marmite są niezaprzeczalne. Drożdże doskonale wpływają na kondycję skóry i paznokci, a zawartość witamin z grupy B odgrywa znaczącą rolę w regulacji pracy nerek, wątroby i układu nerwowego.

Okazuje się też, jak donoszą naukowcy z Bristolu, że Marmite ma ogromny potencjał w przypadku rekonwalescencji po przebytym zawale serca. Zawarta w popularnym smarowidle benfotiamina, pochodna witaminy B1, ma wspomagać gojenie się uszkodzonej tkanki i zwiększać szanse przeżycia.

Odrębne badanie wykazało, że witamina B1 może spowalniać też rozwój chorób serca u diabetyków. Jeśli wyniki badań zostaną potwierdzone kolejnymi testami, Marmite lub suplementy zawierające benfotiaminę mogłyby stać się nieodzownym elementem terapii cukrzycy.

Marmite jest bardzo trudno dostępny w Polsce, ale produkt wysyła się na zamówienie praktycznie do wszystkich części świata. Koszt słoiczka o wadze 250 g to ok £ 4.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość