Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Mierz ciśnienie na obu rękach

Regularne mierzenie ciśnienia na obu rękach może pomóc zidentyfikować osoby znajdujące się w grupie ryzyka bezobjawowej choroby tętnic obwodowych.

Ciśnienie może mieć różne wartości na obu kończynach, dlatego zwykle wybieramy jedną do stałych pomiarów. W praktyce różnice te powinny być jednak minimalne – nieprzekraczające 15 mmHg w przypadku ciśnienia skurczowego (górny pomiar), a 10 mmHg dla ciśnienia rozkurczowego.

Powtarzające się duże różnice ciśnienia tętniczego pomiędzy pomiarami na obu rękach mogą sugerować rozwój w 40% przypadków bezobjawowej, lecz niezwykle niebezpiecznej w konsekwencjach choroby układu krążenia. Badania wykazały, że pacjenci, u których zaobserwowano różnice wynoszące ponad 15 mmHG byli ponad dwukrotnie bardziej narażeni na rozwój choroby tętnic obwodowych (ang. PAD – peripheral artery disease), która doprowadza do zwężenia lub niedrożności dużych tętnic, najczęściej w kończynach.

Zaburzenia krążenia tego typu mają najczęściej podłoże miażdżycowe, ale mogą też wynikać ze stanów zapalnych, wad anatomicznych, zatorów i zakrzepów. Do czynników ryzyka zalicza się między innymi nikotynizm, otyłość, hipercholesterolemię i cukrzycę, a wspólnym mianownikiem patofizjologicznym jest ostre lub przewlekłe niedokrwienie, które w ostateczności aż o 60% zwiększa ryzyko zgonu na skutek choroby układu sercowo naczyniowego.

Eksperci twierdzą, że kontrola ciśnienia na obu kończynach powinna stać się rutynową procedurą ze względu na utajony charakter PAD. Wczesne wykrycie zaburzenia pozwala na podjęcie szeregu kroków zmniejszających śmiertelność na skutek incydentów sercowo-naczyniowych.

Jeśli zaburzenia nie są zaawansowane, leczenie ogranicza się do terapii zachowawczej, w której podstawą są leki przeciwzakrzepowe. Stosowane są również techniki operacyjne, takie jak angioplastyka czy wszczepienie by-passów, jednak w przypadkach krytycznego niedokrwienie kończyn może zaistnieć konieczność amputacji.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość