Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Najlepszy dressing do sałatki

Bez dressingu? Bez przesady! Będąc na diecie często rezygnujemy nawet z oliwy, odbierając sobie tym samym nawet połowę składników odżywczych sałatki.

Tymczasem, kolejne badanie udowodniło, że biodostępność składników odżywczych warzyw w ogromnej mierze zależy od rodzaju i ilości dressingu, jakim ją okrasimy.

Do tej pory wiedzieliśmy jedynie, że organizm łatwiej przyswaja wiele związków odżywczych z warzyw (w tym witaminy A, D, E, K oraz F), gdy spożywa się je w towarzystwie tłuszczu. Naukowcy z Purdue University odkryli jednak, że istotny jest również rodzaj i ilość tłuszczu, jaki wybieramy do przyrządzenia dressingu.

W badaniu wzięło udział 29 osób, którym podawano sałatki z dodatkiem dressingów przyrządzonych na bazie 3, 8 lub 20 gramów różnych rodzajów tłuszczów:

  • nasyconych (olej rzepakowy i oliwa z oliwek),
  • jednonienasyconych (masło, śmietana),
  • wielonienasyconych (olej sojowy i kukurydziany).

Następnie przeprowadzono badania krwi, dzięki którym ustalono, w jakim stopniu wchłaniane są rozpuszczalne w tłuszczach dobroczynne karotenoidy, między innymi luteina, likopen, zeaksatyna i beta-karoten.

Okazało się, że dressing przygotowany na bazie tłuszczów jednonienasyconych sprzyja przyswajaniu największej ilości naturalnych przeciwutleniaczy przy najmniejszej zawartości tłuszczu. Śródziemnomorskiej oliwie z oliwek dorównuje zatem nasz rodzimy olej rzepakowy. Wystarczy już niewielka ilość dressingu z użyciem któregoś z tych dwóch rodzajów tłuszczu, by sałatkę faktycznie można było nazwać bombą witaminową.

Nie unikajmy dressingu z obawy przed przytyciem. Powtarzamy po raz kolejny, że tłuszcz tłuszczowi nierówny, a równowaga odżywcza organizmu to podstawa prawidłowego metabolizmu.


Zdradzicie przepis na ulubioną sałatkę?

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. jolka78

    bardzo ciekawy artykuł!

  2. tomekprusik

    im prostszy przepis tym zdrowszy i lepszy :)