Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Napoje light? Słodziki?
Od tego się tyje!

Odchudzasz się i pijesz napoje light? Naukowcy alarmują! Od nich nie schudniesz na pewno! Co więcej, możesz przytyć!

Na sklepowych półkach jest mnóstwo sztucznie słodzonych jogurtów, napojów, batonów (!) i wiele innych produktów. Zjadamy je i pijemy bezkarnie nawet w większej ilości niż "normalne" produkty, bo sądzimy, że od tego na pewno nie przytyjemy.

Okazuje się, że to nieprawda! Produkty light mało tego, że mogą zaszkodzić naszej diecie odchudzającej i przeszkodzą w zrzucaniu zbędnych kilogramów, to jeszcze mogą powodować tycie!

Naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Purdue pod przewodnictwem dwojga naukowców Susan Swithers oraz Terry'ego Davidsona, badali szczury karmione jogurtem słodzonym glukozą o wartości odżywczej 4 kcal/g oraz sacharyną - sztucznym słodzikiem o zerowej wartości energetycznej.

Badania opublikowali w czasopiśmie Behavioral Neuroscience i zaskoczyli wszystkich wielbicieli produktów słodzonych słodzikami.

Wyniki pokazały, że zwierzęta karmione sztucznym dodatkiem słodzącym spożywały w ciągu dnia więcej kalorii niż grupa kontrolna, szybciej przybierały na wadze oraz miały większe problemy z jej zrzuceniem.

Prawdopodobną przyczyną takiego działania jest zgubne działanie słodzików, które zaburzają równowagę między ośrodkiem głodu i sytości.

Okazuje się, że naszego organizmu nie da się oszukać. Nie dały się oszukać nawet szczury. Ich organizm "wyczuwał" brak naturalnego związku pomiędzy wartością kaloryczną słodkich produktów i ich smakiem, toteż wzrost temperatury przed posiłkiem był znacznie mniejszy i metabolizm szczura przestawił się najprawdopodobniej w tryb "oszczędzania energii".

Badanie pozwala sądzić, że podobną reakcję mogą wywoływać inne sztuczne słodziki typu aspartam czy acesulfam. Musimy więc dwa razy pomyśleć zanim następnym razem sięgniemy po rzekome produkty "light" i pamiętać, że od nich można przytyć!

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Lolka (Gość)

    Święta racja! Dobrze, że w to nie wierzyłam. "Jeśli będziesz spożywał czkoladę odchudzająca przez dwa tygodnie, schudniesz!"... Taa, jaasne! Przecież czekolada, nawet ta light, ma duużo kalorii i od niej jeszcze bardziej się tyje!

  2. Highlander (Gość)

    Bzdura. Naturalna rzecza w dietach jest liczenie. Ktos kto nie liczy kalorycznosci spozywanego pokarmu, sugeruje sie poczuciem glodu itp nie da rady schudnac. Jezeli liczysz kalorycznosci spozywanych pokarmow, trzymasz sie sztywno wyliczonej granicy, zachowujesz odpowiednie proporcje carbo/tluszczu/bialka to napoje light (mysle tutaj o napojach 1kcal itp) nie maja negatywnego wplywu na nia. Sprawdzone na sobie ;)

  3. hahahaaha (Gość)

    A kto powiedział że od tego sie chudnie..... to znaczy tylko tyle że ma to mniej kalorii niż odpowiednik bez oznakowania "light" więc ta czekolada light może mieć pokojnie 450 kcal

  4. Agusia

    Wszystko jest dla ludzi...ale myślących :) Ja jestem na diecie 1000kcal już 91dzień i schudłam około 14kg a używam słodzika(nienawidze gorzkiej herbaty),w pracy jem mały jogurt owocowy light a jak mamy z mężem ochote to pijemy cole light...owszem można by jeść tylko naturalny jogurt i pić wode ale czy dieta ma być karą?Słodziki to mój sposób na przyjemne odchudzanie!Fakt-słodycze omijam nawet light :)

  5. Very nice site! (Gość)

    Very nice site!

  6. TEbfxCQqI (Gość)

    awegaw1.txt;2;5

  7. amar (Gość)

    Zgadzam się z Highlander, że ten artykuł to totalna bzdura. Tyje się przez dostarczanie zbyt dużej ilości związków energetycznych, które później zostają przekształcone w tkankę tłuszczową. Podstawą tego więc są kalorie (czyli jednostka energii) , a jeśli związki użyte do napojów light mają np. 10kcal to organizm nie wyciągnie z nich nagle 1000 kcal, tylko maksymalnie 10kcal. Należałoby też pamiętać, że kaloryczność wyznaczana w aparatach do tego przeznaczonych to prawie 100% energii jaką można wyciągnąć z danego produktu, a organizm nie ma 100% wydajności przetwarzania pokarmu na energię. Tak więc produkty light mają tyle kcal ile pisze producent, jeśli byłoby inaczej to musiałby płacić duże kary, które znowu płaciłoby pewnie Państwo. Państwo - ponieważ to specjalne normy ustalane przez Rząd opisują metodykę pomiarów (czy to składu czy kaloryczności danej grupy produktów) a nie producent towaru.

  8. Filozof (Gość)

    Trzeba czytać ze zrozumieniem i coś więcej poza ogólną "teorię ilości kalorii" wiedzieć :) Artykuł wskazuje jedynie na to iż słodzik nie oszukuje naszego organizmu choć oszukuje nasz smak. W efekcie organizm "czuje" brak cukru i nie reaguje na pokarm jak na wysoce kaloryczny (i sycący) produkt ale jako "dieta odchudzająca" czyli - "będzie brakowało, trzeba oszczędzać i gromadzić" ;)
    To jest podstawowa wada odchudzania opartego wyłącznie na liczeniu kalorii: zmieniasz ilość kalorii z 3000 na 2000 i chudniesz, ale po kilku miesiącach, nawet gdy dalej jesz 2000 to zaczynasz przybierać i kolejne obniżanie (ale nie anoreksja) pomaga znowu tylko na jakiś czas :(
    To jest właśnie efekt reagowania organizmu i adaptacja do nagłej zmiany w żywieniu - organizm przestawia metabolizm i zaczyna odkładać nawet gdy dostaje połowę tego co kiedyś. Cukier a ogólniej węglowodany i indeks glikemiczny ma w tym swój udział a niestety sztuczne słodziki nie oszukają trzustki choć oszukują... język :) Szczury tyły bo ich organizmy przestawiły się na tryb niskokaloryczny i metabolizowały nawet małe ilości w tłuszcz "bo mogą nadejść jeszcze gorsze czasy".
    Dlatego też likwidacja kolacji pomaga tylko na krótko, bo następnie pojawia się adaptacja i tryb "oszczędzaj i magazynuj" gdyż organizm głodzony zaczyna uruchamiać pierwotne mechanizmy przetrwania! Pamiętajmy, że nasz organizm efekt milionów lat ewolucji a cukier, bogactwo węglowodanów, "diety" to wymysł ostatnich sekund ewolucji - nasze mózgi być może myślą jak ludzie 21 wieku ale nasze organizmy to efekt ewolucji nastawiony na przetrwanie i działają tak jak działały u naszych przodków: czyli wg prostego kryterium - jest stabilnie wystarczająca ilość energii = możesz spokojnie zużywać i nie musisz odkładać, ale jeśli następuje nagły spadek "przychodów" to oznaka cyklicznego okresu głodu *np. zimy) i należy zmodyfikować metabolizm i minimalnie zużywać/spalać na bieżąco ale max. odkładać... w tłuszczu na "gorsze czasy" :)
    Polecam dbać o organizm i nie głodzić go gwałtownie a raczej próbować dawać mu "poczucie bezpieczeństwa energetycznego" (np. przez częste, małe posiłki, w tym też kolację!) a odpłaci się Wam optymalnym metabolizmem. To nie jest recepta na sukces, ale brak tego jest receptą na porażkę w dłuższej perspektywie (jo-jo itd itp).
    Rozumienia tekstów i czerpania z nich mądrości życzę.
    D.

  9. Róża (Gość)

    Ciekawy artykuł. Na pewno warto przemyśleć.

  10. ASPARTAM-MORDERCA (Gość)

    Aspartam. Szczury od tego zdechły, my to jemy i pijemy

  11. Epiphany (Gość)

    @ Highlander To wg Ciebie wszyscy mamy przez całe życie liczyć kalorie i żyć na diecie ? Każdy normalny człowiek, przy zachowaniu normalnego trybu życia (tzn odpowiedniej aktywności fizycznej) może spożywać naturalnie słodkie produkty i zachować dobry wygląd, a przy tym w odróżnieniu od słodzików, również zdrowie.

  12. ja (Gość)

    no amerykanie zbyt bystrzy nie są i myślą, że jak wezmą cole light do najwiekszego zestawu w burger kingu, to schudną

  13. aspartam (Gość)

    cola light zawiera aspartam, który jest trucizną

  14. słodka (Gość)

    Żadnych napojów light! Jeśli naprawdę dbacie o sylwestkę, to zrezygnujcie z pizzy ze znajomymi i deseru po obiedzie, a najlepiej zacznijcie ćwiczyć: youtube.com/watch?v=QQW90SIvGBY&context=C4decbe0ADvjVQa1PpcFMuJyFT5woUxxrU254xTLuGkT5qXnNICIs=

  15. gość (Gość)

    Zgadzam się z tym artykułem. Przez około 2 lata spożywałam słodziki zamiast cukru, przez to miałam większy apetyt w ciągu dnia wiec nadrabiałam kcal, przytyłam, i co najgorsze uzależniłam się, więc nawet teraz trudno mi zrezygnować z coli light. Chyba już wolę normalny cukier, przynajmniej posłodzę sobie 1-2 łyżeczki do kawy, ale potem w ciągu dnia czuję się dobrze i nie mam bólu głowy, metalicznego posmaku w ustach i w końcu jem normalnie (nie objadam się).

  16. gold

    ja wole pic wode sama albo z cytryna.. to jest najlepsze co moze byc dla ciala..

  17. Aggata (Gość)

    Takie napoje to najgorsze co może być, sa nie zdrowe i nie pomagaja schudnąć na pewno.