Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Narcyzi z Facebooka

To ja, narcyz się nazywam, nie potrzebuje lustra, Facebooka wszak używam. Amerykańscy socjolodzy potwierdzają jedynie to, o czym od dawna huczał Internet – największy na świecie portal społecznościowy to zbiorowisko egocentryków.

Z ponad 600 milionami zarejestrowanych użytkowników, Facebook jest prawdopodobnie największym lustrem, w którym przegląda się 10% populacji, a im bardziej jesteśmy w siebie zapatrzeni, tym częściej w nie spoglądamy. Taką gorzką prawdę o użytkownikach Facebooka ujawniają badania opublikowane w piśmie Cyberpsychology, Behaviour And Social Networking.

Osoby, które nieustannie aktualizują swoje profile na Facebooku to w wielu przypadkach ludzie o narcystycznej naturze, a portal społecznościowy to narzędzie, które pozwala im przeglądać się w oczach innych. W ten sposób mogą kontrolować to, jak są postrzegani przez innych i manipulować swoim wizerunkiem publicznym, a także zawierać powierzchowne znajomości, które nie zobowiązują do zaangażowania i nie zagrażają wrażliwemu ego.

Skąd takie wnioski? Wśród studentów York University w Kanadzie przeprowadzono ankietę, by zebrać dane na temat sposobów korzystania z Facebooka, a następnie poddano uczestników testom psychologicznym, oceniającym pewność siebie i skłonności egocentryczne.

Wyniki nie były wielkim zaskoczeniem. Okazało się, że istnieje ścisły związek między tendencjami narcystycznymi a liczbą odwiedzin serwisu. Co więcej, wykazano również ponadprzeciętną aktywność osób o niskim poczuciu wartości, co może wydawać się zaprzeczeniem teorii o samouwielbieniu, ale w rzeczywistości jedynie ją potwierdza.

Dzięki doświadczeniom psychologicznym wiemy, że osoby egocentryczne cechuje właśnie niska samoocena, a za wystudiowaną maską samozachwytu i przebojowości kryje się niepewność i niewiara w siebie. Ludzie o osobowości narcystycznej odczuwają ciągły przymus udowadniania sobie (przy pomocy innych), że są osobami wartościowymi, zabawnymi, lubianymi i zauważalnymi. W takiej sytuacji, liczba „lajków” pod każdym nowym postem może mieć krytyczne znaczenie.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość