Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Nie takie jo-jo straszne

Niweczy wysiłek włożony w utratę wagi, rujnuje marzenia o szczupłej sylwetce i ma podobno katastrofalny wpływ na metabolizm. Okazuje się jednak, że znienawidzony efekt jo-jo wcale nie jest taki straszny, jak do tej pory sądzono.

Z badań przeprowadzonych na myszach wynika, że chudnięcie i ponowne przybieranie na wadze jest lepsze dla zdrowia niż otyłość, z którą w ogóle się nie walczy. Gryzonie, u których zastosowano dietę prowadzącą do efektu jo-jo żyły tak długo jak zwierzęta na diecie niskotłuszczowej, w przeciwieństwie do myszy na diecie wysokotłuszczowej.

Chociaż utrzymanie stałej, zdrowej wagi wciąż jest stanem optymalnym, według Edwarda Lista z Ohio University's Edison Biotechnology Institute, ludzie otyli nie powinni porzucać prób utraty kilogramów. Nawet jeśli próby te za każdym razem kończą się ponownym przybieraniem na wadze.

Eksperci twierdzą dodatkowo, że dieta, która kończy się efektem jo-jo nie tylko nie szkodzi, ale może wręcz pomóc. Komórki tłuszczowe produkują hormony, które zaostrzają stany zapalne w organizmie i podwyższają poziom cukru we krwi. Utrata wagi – nawet na krótki okres czasu – hamuje ich produkcję i odgrywa ogromną rolę w poprawie zdrowia.

Zatem niech moc będzie z wami, a efekt jo-jo niestraszny!

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość