Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Nie walcz ze stresem! Łagodź go

Królestwo za uniwersalne remedium na stres! Co robić, gdy tracimy kontrolę nad własnym ciałem, zdroworozsądkowe tłumaczenia nie przynoszą skutku, a polecany przez "znawców" odpoczynek przynosi jedynie udrękę?

Jedno z pytań, które najczęściej padają w gabinetach lekarskich i na forach psychologicznych to "Jak zwalczyć stres"? Przede wszystkim nie walką. Walka rodzi negatywne skojarzenia, więc w efekcie stresujemy się stresem i brniemy jeszcze głębiej w otchłań niekontrolowanych reakcji ciała i przytłaczających myśli. Źródeł stresu jest wiele i nie zawsze można wyeliminować go doraźnymi metodami. Mechanizm jest natomiast zawsze ten sam.

Naszym celem jest zmniejszenie pobudzenia układu współczulnego, który jest odpowiedzialny za reakcję "walcz albo uciekaj" i warunkuje harmonijną pracę układu przywspółczulnego, który z kolei doprowadza organizm do stanu wyjściowego po sytuacji stresowej i gwarantuje regenerację. Nasze działanie musi być zatem łagodne i wyciszające.

Przypominamy kilka sposobów ułatwiających odzyskanie równowagi emocjonalnej, która jest podstawą do pracy nad sobą i umożliwia zrozumienie prawdziwych źródeł problemów ze stresem, a te nie zawsze są oczywiste.

Praca z oddechem

Wyciszenie umysłu i skoncentrowanie się na oddechu pomaga nam w nawiązaniu kontaktu z własnym wnętrzem, odbudowaniu relacji, którą utraciliśmy poprzez nadmierne skupianie się na bodźcach płynących ze świata zewnętrznego.

Staraj się świadomie spowolnić oddech, wypełnić nim cały brzuch, a nie tylko klatkę piersiową, śledzić myślą jego drogę i być świadomym unoszenia się i opadania przepony. Wyobraź sobie jak powietrze powoli trafia do każdego zakątka twojego ciała. Nie wydłużaj oddechu na siłę - zarówno wdech, jak i wydech mają być naturalne i trwać mniej więcej tyle samo.

Wypróbuj też ćwiczenie 4-7-8

Trening autogenny

Trening autogenny to jedna z najskuteczniejszych technik relaksacyjnych stosowanych w leczeniu wspomagającym przy nerwicach, zaburzeniach psychosomatycznych i neurologicznych. Oparte na sile sugestii ćwiczenia pozwalają dotrzeć do naszej podświadomości i uwolnić się od ogarniającego ciało napięcia. Najpopularniejszymi metodami autogennymi są grupy technik Jacobsona i Schultza.

Joga i medytacja

Jeszcze do niedawna lekarze podchodzili do terapii ciała i umysłu z przymrużeniem oka. Dziś coraz częściej polecają pacjentom takie alternatywy jak joga i medytacja.

W hinduizmie centralne miejsce w filozofii życia zajmuje prana - siła witalna, energia wszechświata, przepełniająca wszystkie istoty żywe. W praktyce jogi pranę możemy kontrolować za pomocą pranayamy, czyli techniki świadomego i rytmicznego oddychania, która usuwa przeszkody powstrzymujące przepływ życiodajnej energii. Osłabienie i choroba są skutkiem zaburzeń energetycznych. Jeśli prana będzie mogła spokojnie przepływać przez twoje ciało, zapewni ci jasność umysłu i równowagę organizmu.

Medytacja dodatkowo uwalnia organizm od przeciążenia bodźcami, uczy nas skupiania uwagi na jednej rzeczy, pozwala na doznanie ciszy i wewnętrznej jasności. Nie tylko przynosi doraźną ulgę, ale też wyposaża nas w narzędzia, które poza naszą świadomością dbają o równowagę naszego ciała i umysłu w codziennym życiu.

Dość problematycznym zagadnieniem jest natomiast wysiłek fizyczny, któremu rzesze osób przypisują działanie odstresowujące. Eksperci twierdzą, że nadmierne pobudzenie organizmu nie jest wskazane w przypadku zaburzeń równowagi nerwowej, ale to prawdopodobnie jeden z tych przypadków, w których każdy na własnej skórze musi przetestować, czy coś mu służy, czy nie.

Mudry

Mudry to techniki przywracania harmonii duchowej wykorzystujące energetyczne układy dłoni. Uciskając konkretne punkty i układając palce w odpowiednie konfiguracje możemy między innymi wspomagać wyciszenie i redukować napięcie nerwowe. Mudra Wiedzy i Mądrości, Ząb Smoka i Schody Świątyni Niebiańskiej są szczególnie wskazane w przypadku stresu i nadpobudliwości.

Masaż

Masaż ma zbawienne działanie w przypadku stresu, ale wbrew temu, co sądzimy, obowiązuje tu zasada 'im łagodniej, tym lepiej'. Mocne ugniatanie napiętych części ciała może przynieść odwrotny efekt, a delikatny dotyk i mniejsza intensywność doskonale przeprogramowują układ przywspółczulny.

Ciekawa rada: gdy ogarnia cię stres, spróbuj opuszkami palców wykonywać delikatne koliste ruchy na górnej wardze;

Muzyka

Podobno łagodzi obyczaje, ale nie każda ma łagodne działanie w stosunku do układu współczulnego. najbardziej wskazany gatunek to ambient, szeroko wykorzystywany do medytacji. O ile to możliwe, pozwól, by muzyka przez cały czas unosiła się w tle i spełniała swoją rolę.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość