Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Niezwykle zdrowe i nieznane

Nie znajdziecie ich w supermarketach ani na miejskich targach. Prawdopodobnie nigdy też o nich nie słyszeliście. Oto 5 rzeczy, za które organizm będzie wam dziękował przez długie, długie lata.

Goji

Zwana jagodą licyjską, azjatycką wilczą jagodą lub potocznie owocem długowieczności, Goji znana jest w tradycyjnej medycynie chińskiej od ponad 2 tysięcy lat i uważana przez dietetyków za jeden z najbardziej wartościowych owoców.

Goji to kopalnia aminokwasów, witamin, składników mineralnych, najważniejszych przeciwutleniaczy i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Jej wielokierunkowe działanie znajduje zastosowanie między innymi w:

  • schorzeniach wątroby i nerek,

  • regulacji pracy układu trawiennego,

  • korekcji wad wzroku,

  • wzmacnianiu odporności,

  • dolegliwościach reumatycznych,

  • hamowaniu syntezy cholesterolu,

  • opóźnianiu procesów starzenia.

W sklepach ze zdrową żywnością znajdziecie Goji w postaci soku lub suszonych jagód, które można dodawać do jogurtu, owsianki, ryżu, mięs i herbaty.

Noni

Polinezyjczycy twierdzą, że ta cudowna roślina wyzwala w organizmie potencjał do samoleczenia, a współczesna medycyna naturalna, uważa ją za najniezwyklejsze odkrycie w dziedzinie zdrowia ostatnich lat.

Fenomen Noni polega na tym, iż zawarte w owocach enzymy i prokseronina wnikają do poziomu komórkowego i prowadza do regeneracji chorobowo zmienionych komórek, przez co wpływa na cały organizm.

Noni wykazuje doskonałe właściwości wspomagajace w leczeniu:

  • nowotworów,

  • cukrzycy,

  • chorób neurologicznych,

  • infekcji grzybiczych,

  • chorób układu krążenia,

  • zaburzeń trawienia,

  • alergii.

Dodatkowo wykazuje działanie antystresow, poprawia ogólne samopoczucie i nastrój. W Polsce owoce noni dostepne sa w postaci soku. Przy zakupie, upewnij się, że produkt został poddany liofilizacji, gdyz tylko taki sposób produkcji pozwala owocom noni zachować wszystkie biologicznie czynne składniki lecznicze.

Gujawa

Gujawa pochodzi z Basenu Morza Karaibskiego, ale becnie uprawia się ją głównie w Indiach, Ameryce Południowej i w krajach śródziemnomorskich. Ten pyszny słodko-kwaśny owoc o różowo-żółtym miąższu zawiera mnóstwo witaminy C i nieporównywalnie większe ilości likopenu (najsilniejszego znanego przeciwutlenia pochodzenia roślinnego) niż pomidor czy arbuz, często uważane za jego najcenniejsze źródła.

Owoce można spożywać na surowo (wraz z pestkami), jak również dodawać do słodkich i lekkich sałatek. Zmiksowane doskonale nadają się do sosów owocowych, kremów, drinków i galeratek, a duszone jako kompot.

Portulaka warzywna

Portulaka to roślina jednoroczna o delikatnym cytrynowo-orzechowym smaku, która należy do podstawowych warzyw w kuchni na Krecie, ale znana już była w starożytnym Egipcie, gdzie parzono z niej herbatę i podawano w przypadku dolegliwości ze strony układu moczowego.

Portulaka jest bogatym źródłem witamin A, B i C, przeciwutleniaczy, omega 3, oraz wapnia, żelaza, sodu, potasu i magnezu. Dzięki temu doskonale oczyszcza krew i usprawnia funkcjonowanie układu nerwowego.

Portulakę można przyrządzać jak szpinak, a surowe liście dodawac do kanapek i sałatek, zwłaszcza w towarzystwie sałaty, zielonego ogórka, pomidorów i grillowanego kurczaka.

Burak liściowy

Wywodzi się z basenu Morza Śródziemnego i znany jest też jako mangold, kapusta rzymska, burak szpinakowy lub (nie mylić z botwinką). Roślina posiada duże ilości strawnego białka, żelaza, wapnia, witamin, ale przede wszystkim ogromną dawkę karotenoidów, które korzystnie wpływają na funkcje widzenia i mogą opóźnić proces starzenia się oka.

Jeśli lubisz szpinak, pokochasz też boćwinę. Surowe młode liście doskonale nadają się do sałatek, można przygotować je jak szpinak lub blanszować i wykorzystać do gołąbków. Ogonki liściowe można przygotować i podać jak szparagi i fasolkę szparagową.

Burak liściowy ma bardzo niewielkie wymagania glebowe. Można kupić nasionka i samemu wyhodować. Niestety, w Polsce nie jest to roślina szeroko dostępna.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość