Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Nowe antidotum na PMS

Uwaga panie i ich partnerzy! Naukowcy odkryli właśnie dość prosty sposób na uśmierzenie dolegliwości przedmiesiączkowych.

Uczucie ciężaru w podbrzuszu, obrzmienie, bolesność piersi, bóle głowy, nudności, rozbicie i rozdrażnienie – która kobieta choć raz w życiu nie doświadczyła zespołu napięcia przedmiesiączkowego?

Każda z nas radzi sobie z nim inaczej. Stosujemy masaże, olejki różane, napary z rumianku, suplementy mineralne i środki rozkurczowe. Dużo śpimy, jemy gorzka czekoladę, izolujemy się od ludzi, itd. Do tego arsenału naukowcy dokładają kolejną, niezwykle prostą metodę – zażywanie witaminy E.

Przeprowadzone w Brazylii badania wykazały, że kobiety, którym podawano 2 gramy witaminy E w połączeniu z kwasem linolowym i oleinowym, odczuły znaczna ulgę od uciążliwych symptomów. A zatem witamina E to coś więcej niż tylko ochrona przed wolnymi rodnikami.

Jeśli PMS dokucza ci wyjątkowo dotkliwie, porozmawiaj ze swoim lekarzem o możliwości takiej suplementacji. Jak to bywa z większością leków, lepiej nie działać na własną rękę.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Mala_MI (Gość)

    Dobrze wiedzieć, że są nowe sposoby na napięcie przed miesiączą :)
    Słyszałam też, że na PMS dobrze tez działaja kapsułki z wiesiołkiem,
    takie z żółtym
    kwiatem na opakowianiu, moja kolezanka brala i jej pomoglo, tez chyba je
    wyprobuje :)

  2. fallollia

    Można spróbować, choć na szczęście u mnie z wiekiem coraz lepiej mogę znieść te kilka dni.

  3. Zaza (Gość)

    u mnie pms był bardzo dokuczliwy zarówno dla mnie jak i dla mojego partnera jak łatwo się domyśleć, na szczęście poczytałam trochę w temacie medycyny naturalnej, ponieważ nie chciałam przyjmować żadnych hormonów i zgłosiłam się na akupunkturę do Pana Ziętka z naturalnej medycyny w Sosnowcu, świetny fachowiec w swojej dziedzinie, zalecił mi do tego wszystkiego jeszcze odpowiednią mieszankę ziół i rzeczywiście po paru sesjach poczułam różnicę