Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Noworoczne postanowienia

Noworoczne postanowienia – każdy je składa, ale mało kto dotrzymuje. Skorzystaj z kilku rad psychologów, by marzenia o zmianach przerodziły się w prawdziwą transformację.

Mówi się, że w styczniu dramatycznie rośnie sprzedaż karnetów na siłownie, a w lutym liczba pacjentów w gabinetach psychoterapeutów. Nawet jeśli to żart, ukryty jest w nim obraz naszego stanu ducha wraz z nadejściem Nowego Roku.

Dlaczego diet nigdy nie rozpoczyna się w środy, a palenie rzuca się dopiero od początku następnego miesiąca? Wydaje się, że chcąc wprowadzić w życie zmiany wymagające pewnego poświęcenia, potrzebujemy złudzenia przełomu, zupełnie, jakby już sama transformacja nie była wystarczającym momentem zwrotnym. Nowy początek i możliwość pozostawienia złych nawyków w poprzednim rozdziale życia motywuje nas i daje nadzieję na bycie lepszą, udoskonaloną osobą.

Największą moc sprawczą przypisuje się oczywiście przełomowi roku. Noc sylwestrowa to nowy początek, który oczyszcza nas z grzechów i z impetem pozwala wejść w lepsze, bardziej satysfakcjonujące życie. W styczniu rzucamy palenie, przechodzimy na dietę, zapisujemy się na kurs tańca, jesteśmy lepszymi partnerami i zaczynamy świadomie zarządzać własnym czasem. Początek roku inspiruje i obiecuje dać siłę. Niestety, jeśli siły nie odnajdziemy w nas samych, skończy się jak zwykle – wyrzutami sumienia, rozgoryczeniem i wyrzuconym w błoto półrocznym karnetem na siłownię. Znasz to uczucie, prawda?

Oczywiście nikt nie podważa znaczenia motywacji. Nowy Rok to rzeczywiście doskonały czas na transformacje. Ale jeśli chcesz, by zmiany na stałe zagościły w twoim życiu, musisz nauczyć się je wprowadzać.

Wyznaczaj sobie realistyczne cele

Naucz się chodzić, zanim zaczniesz biegać – to prawda stara jak świat i obowiązuje również w kwestii noworocznych postanowień. Jeśli chcesz zrzucić 20 kilogramów, wspaniale, ale skup się na pierwszych 5 i tylko tyle sobie obiecuj. Obiektywnie rzecz biorąc sukces nie musi być wielki, ale w sferze psychiki zawsze ma kolosalne znaczenie. Powodzenie zmotywuje cię do dalszego wysiłku, a nawet jeśli po drodze przydarzy ci się chwila słabości, świadomość poprzedniego sukcesu uchroni cie przed kryzysem samooceny. Skup się na dniu dzisiejszym. Jeśli uda ci się wytrwać w postanowieniu, uznaj to za dobry znak i ciesz się małymi kroczkami.

Nie przesadzaj z ilością

Jeśli obiecasz sobie zbyt wiele, któreś z postanowień z pewnością nie zostanie dotrzymane, a to niestety rzuca cień na pozostałe. Jeden, maksymalnie dwa cele. Nic dodać, nic ująć.

Nie czekaj do ostatniej chwili

Nie czekaj na przełom. Upadek będzie wtedy bolał jeszcze bardziej. Wprowadź plan w życie na tydzień przed Sylwestrem tak, by przywitać Nowy Rok z pewnym sukcesem na koncie. To dopiero daje siłę!

Opracuj plan

Aby postanowienie miało rację bytu, musisz wiedzieć, jak chcesz dany cel osiągnąć. Budząc się "tego" dnia, musisz dokładnie wiedzieć, co robić. W przeciwnym razie zadanie przytłoczy cię, zanim w ogóle się go podejmiesz. Jednym słowem, musisz wcześniej opracować plan, który ułatwi ci postępowanie i pozwoli upewnić się, że wiesz, jak zabrać się za wyznaczone sobie zadanie. To trochę tak, jak z kupowaniem sprzętu sportowego. Jeśli próbujesz wybrać deskę snowboardową nie mając pojęcia o ślizgu, miękkości i rdzeniu, zakupy mogą okazać się trudniejsze niż myślisz.

Pozwól sobie na chwile słabości

Nie zakładaj, że uda ci się osiągnąć cel bez potknięć. Perfekcja jest nieosiągalna, a mylić się jest rzeczą ludzką. Rzecz w tym, że drobne niepowodzenie nie może przekreślać naszego planu. Potknięcie nie czyni nas grzesznymi i złymi na cały następny rok. I co z tego, że zjesz ciastko 15 stycznia? Zamiast się poddać, zastanów się, dlaczego do tego doszło i staraj się unikać takiego bodźca w przyszłości. Świadomość, że uczysz się na błędach da ci dodatkową siłę.

Poinformuj innych o swoich planach

Jeśli zatrzymasz swoje postanowienia tylko dla siebie, być może unikniesz wstydu, gdy ci się nie uda, ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Podziel się swoimi planami z przyjacielem lub inną bliską osobą tak, by mogły cię wspierać, gdy zabraknie ci motywacji. Z pomocą innych łatwiej będzie ci wytrwać w postanowieniu.

Poznaj źródła złych nawyków

Zastanów się, dlaczego złe nawyki zawładnęły twoim życiem i spróbuj wyeliminować źródła problemów. Jeśli masz nadwagę, bo jesz, by stłumić emocje, poszukaj dla nich innego ujścia (czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy, że cierpimy na zaburzenia odżywiania). Jeśli siegasz po papierosy, bo pomagają ci radzić sobie ze stresem, zastąp nałóg wysiłkiem fizycznym lub jogą. Z kolei chroniczny brak czasu może mieć związek z problemami z koncentracją – nie potrafisz skupić się na jednym zadaniu, więc zabierasz się za inne (żadnego nie kończąc) lub najprawdopodobniej robisz sobie „krótkie” przerwy na regenerację i buszowanie w sieci. Poznaj źródło swojego zachowania, a znacznie łatwiej będzie ci je zmienić.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Magda (Gość)

    ja tez nie mogłam sie zmobilizowac do cwiczeń i diety  i też sobie obiecywałam co roku schudne bede cwiczyc, i w koncu trafiłam na dietetyka człowieka który układa smaczne, tanie i skuteczne diety kocham pania patrycje z poradni halsa ale jeszcze szukam trenera który mnie zmotywuje i przekona ze siłownia jest fajna :) a i jeszcze ze nie bede wydawac pół pensji na ciuchy :)