Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Nowy lek na otyłość zatwierdzony

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła pierwszy od ponad dekady lek ułatwiający walkę z otyłością. Nowoczesna pigułka ma być dostępna na receptę od 2013 roku.

Lorkaseryna, skrywana pod nazwą handlową Belviq, od koncepcji do akceptacji przeszła długą drogę. FDA odrzuciła projekt leku w 2010 roku ze względu na ryzyko poważnych efektów ubocznych, typowych dla leków odchudzających, między innymi uszkodzenia zastawek serca i rozwoju nowotworów. Najnowsze dane kliniczne przedstawione przez Arena Pharmaceutical Inc wskazują jednak, że ryzyko raka jest minimalne, a stosowanie zgodne z zaleceniami nie stanowi zagrożenia dla zdrowia serca.

Działanie

Zadaniem lorkaseryny jest hamowanie łaknienia. Na skutek przemian biochemicznych w mózgu, u pacjentów szybciej pojawia się uczucie sytości, co ogranicza częstotliwość jedzenia i objętość posiłków.

Eksperci są zgodni, że korzyści płynące z długotrwałego stosowania leku przez osoby otyłe przewyższają potencjalne ryzyko, choć sami przyznają, że lorcaserin nie prowadzi do ponadprzeciętnego spadku wagi. Z dotychczasowych badań klinicznych wynika, że osoby stosujące lek, w ciągu roku straciły średnio 3.1% wyjściowej masy ciała, przy czym 38% badanych schudło więcej niż 5% wagi wyjściowej, spełniając tym samym kryteria efektywności ustanowione przez FDA.

Doktor Daniel Bessesen, przełożony oddziału endokrynologii w Denver Health Medical Center tłumaczy, że choć zatwierdzona pigułka nie jest lekiem idealnym, przy tak ograniczonym wyborze metod leczenia chorobliwej otyłości, Belviq będzie przydatnym uzupełnieniem obecnie dostępnych środków.

Przeznaczenie

Belviq przeznaczony jest dla osób dorosłych (z wykluczeniem kobiet ciężarnych i karmiących) o BMI przekraczającym 30. Lek będą mogli również otrzymać pacjenci o BMI powyżej 27, cierpiący na przynajmniej jedną z dolegliwości związanych z otyłością (nadciśnienie, choroba sercowo-naczyniowa, cukrzyca typu 2, itd).

Efekty uboczne

Belviq został uznany za bezpieczny dla zdrowia stosujących, mogą jednak pojawić się efekty uboczne w postaci stanów depresyjnych, migren i krótkotrwałych zaników pamięci. FDA sugeruje, by nie kontynuować stosowanie leku jeśli po 12 tygodniach nie nastąpi 5% spadek wagi. Arena Pharmaceuticals zobowiązano do przeprowadzenia 6 kolejnych badań po wprowadzeniu leku na rynek, szczególnie w zakresie długofalowego oddziaływania leku na zdrowie serca.

Sonda

Czy uważasz, że 5% utrata wagi w przypadku znacznej otyłości jest warta nawet znikomego ryzyka?

  •  
  •  
Liczba głosów: 418
Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. hononey.tumblr.com (Gość)

    nie ma czegoś takiego jak tabletka odchudzająca. to jest po prostu kolejna trucizna zatwierdzona przez Amerykanów jako biezpieczna. a że Amerykanie naiwni i wierzą bezgranicznie FDA i innym skorumpowanym korporacjom, to dalej będą się truli.

  2. anonim78 (Gość)

    bzdury jeżeli ten lek działa jak meridia tylko jest bezpieczniejszy to ja będę pierwsza w kolejce by go kupić ponieważ brałam meridie i bardzo mi pomogła schudłam przy wadze 110 kg 25 kg w miesiąc mniej niestety po zakończeniu przyjmowania nie trzymałam diety i kilogramy wróciły mój błąd ale jeżeli ten lek podziała tak samo to i faktycznie jest bezpieczniejszy to Bogu będę wdzięczna i tym co go wynaleźli bo męczę się z nadwagą od porodu drugiego dziecka teraz ważę 113 kg przez własną głupotę pozdrawiam

  3. beza (Gość)

    Popieram, też stosowałam meridie a potem jej zamiennik zelixe i schudłam 10 kg w ciągu 2 tygodni. Teraz robie różnego rodzaju diety ale bezskutecznie- czekam na jakiś lek cud.

  4. Hana (Gość)

    Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd. Meridia nie daje efektu 10 kg w dwa tygodnie. I żadna pigułka nie ma na celu takiego działania , bo byłoby to niebezpieczne dla organizmu.
    Lorcasterin obniża łaknienie ale jak zwykle ma rownież skutki uboczne wiec nie wszyscy bedą mogli cieszyć sie kuracja.