Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Odwodnienie a spadek nastroju

Jesteś drażliwa, przygnębiona i nie potrafisz się skoncentrować? Powodem niekoniecznie musi być zimowa chandra. Czasami po prostu brakuje nam wody.

Chociaż długo rekomendowane 2 litry wody dziennie już jakiś czas temu okazały się mitem, faktem pozostaje, że odwodnienie prowadzi do zaburzeń podstawowych funkcji organizmu, a niewielkie studium, którego wyniki opublikowano w Journal of Nutrition, dowodzi, że niedostateczna ilość płynów może również wpływać na samopoczucie psychiczne.

W badaniu skupiono się na nastroju, koncentracji i zdolnościach mentalnych 25 kobiet. U połowy z nich wywołano łagodny stan odwodnienia (ok 1%) na skutek wysiłku fizycznego lub poprzez podanie środków diuretycznych. Choć nawodnienie organizmu nie wpływało zasadniczo na wyniki testów kognitywnych, już niewielki ubytek płynów wywoływał bóle głowy, problemy z koncentracją, zmęczenie i obniżenie nastroju zarówno w trakcie ćwiczeń, jak i podczas odpoczynku.

Takie symptomy mogą być oczywiście wywołane innymi czynnikami, ale nie można zignorować faktu, że poważne dolegliwości mogą być wywołane zaniedbaniem tak banalnej z pozoru czynności. Paradoksalnie, o regularnym nawadnianiu organizmu trzeba pamiętać szczególnie w zimie. Niska temperatura sprawia, że nie odczuwamy pragnienia, ale w kwestii wody potrzeby naszego ciała nie ulegają obniżeniu. Wręcz przeciwnie, płyny chronią skórę przed wysuszeniem oraz podrażnieniami na skutek częstych zmian temperatury otoczenia, a także wzmacniają układ immunologiczny, który w okresie chłodów i szerzących się infekcji musi pracować na najwyższych obrotach.

Chociaż badanie przeprowadzono wyłącznie z udziałem kobiet, domniema się, że odwodnienie wywołuje identyczne reakcje w przypadku mężczyzn.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość