Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Olej rzepakowy - właściwości i zastosowanie

Jest najczęściej używanym olejem w naszych kuchniach. Olej rzepakowy nazywany jest "oliwą północy" lub też "czarnym złotem". Rzepak kwitnie na żółto, a nasiona ma czarne. I to właśnie z nich tłoczy się najzdrowszy olej.

Właściwości

Aby wyprodukować 1 litr oleju potrzebne są 3 kilogramy nasion. Z powodów historycznych nie cieszy się on tak dobrą opinią na ją zasługuje. Kiedyś w Polsce uprawiany bł rzepak, który zawierał szkodliwy dla zdrowia kwas erukowy. Jednak już od wielu lat uprawiane są odmiany bezerukowe. A co w dodatku te ulepszone odmiany nie są modyfikowane genetycznie. Tłuszcz roślinny jest nam potrzebny ze względu na zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych - omega-6 (kwas linolowy) i omega-3 (kwas linolenowy). Są one potrzebne do dobrej pracy serca, pracy nerek, odpowiadają za kondycje skóry i funkcjonowanie układu krwionośnego. Nasz organizm nie potrafi ich sam wytworzyć i dlatego musimy ich dostarczyć w pożywieniu. I właśnie oleje są najlepszych źródłem tych kwasów.

kwitnący rzepak kwitnący rzepak

Dla naszego zdrowia ważna jest również ważna proporcja między tymi kwasami - najlepiej kiedy jest 2:1 (dwie części omega-6 do jednej części omega-3). I właśnie w oleju rzepakowym występuje taki stosunek. W bardzo popularnym oleju słonecznikowym mamy 126:1, w oliwie 10:1.

Olej rzepakowy ma jeszcze jedną bardzo ważną zaletę - kwas oleinowy. Jest on pogromcą złego cholesterolu, a jednocześnie poprawia stosunek dobrego do złego.Kwas oleinowy występuje w wielu olejach: w sojowym mamy go 37%, słonecznikowym 18%, lnianym 23%, w oliwie 75%, w rzepakowym 62%.

Niestety w każdym tłuszczu występują również niekorzystne dla naszego zdrowia tłuszcze nasycone. Jednak olej rzepakowy pod tym względem jest najlepszy, zawiera ich tylko 7%. Najwięcej tych tłuszczów znajdziemy w oleju z orzechów kokosowych, palmowych, arachidowych. Również oliwa ma ich więcej bo 14%, a olej sojowy prawie 15%.

W oleju rzepakowym mamy też witaminy rozpuszczalne w tłuszczach witaminę E, K i prowitaminę A.

Zastosowanie

Olej rzepakowy może być stosowany na zimno - do sałatek, sosów sałatkowych, do majonezu. Nadaje się również do smażenia, ale krótkiego - ze względu na obecność kwasów jednonasyconych, które mają wysoką temperaturę dymienia. Możemy go też wykorzystać do różnych wypieków ciast.

Który olej na zimno, który na ciepło?

Oleje tłoczone na zimno stosujemy na zimno - do sałatek, sosów. Natomiast tłoczony na ciepło używamy do smażenia, pieczenia jak też na zimno, do sałatek. Zasada ta powinna być stosowana do wszelkiego typu olejów, również oliwy.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. kaska85

    a jak się to ma do artykułu, bo nie rozumiem?
    a do rzeczy: ja tam wolę oliwę z oliwek. zdrowsza

  2. Edinise (Gość)

    Dziękuję za zaufanie i za pnuiszeore tego jakże ważnego zagadnienia w rozmowie ze mną. Przyznać muszę, że zagadnienie bakłażana jest dla mnie cokolwiek łatwe do rozszyfrowania, choć być może to jedynie pozory. Z powodu pewnych wątpliwości nie ująłem jego roli w swej interpretacji tekstu, co mogło być błędem.Otf3ż bakłażan przede wszystkim jawi się jako przedmiot, nie podmiot. Przedmiot czego? Ha! Machinacji nieokreślonej ontologicznie nigeryjki, oczywiście. Powołuje go do życia, z pewnością ściągając na siebie ogf3lną uwagę masowego odbiorcy (ktf3rego strumień świadomości śledzimy przecież w wierszu) oraz komentarz dotyczący rzadkości takiego zdarzenia (najpewniej stanowiący kpinę z Vonneguta, a zatem swoistą metakpinę, gdyż Vonnegut kpił rf3wnież). Więcej uwagi bakłażanowi nie poświęcono, a w świadomości odbiorcy/f3w pozostaje tylko jedno doznanie wzrokowe dotyczące piękna nigeryjki. Założyć zatem można, iż bakłażan żyje żyje jednak poza sceną, skazany na samotność, alienację oraz brak jakiegokolwiek wsparcia i opieki czy to ze strony twf3rczyni, czy ze strony obserwujących f3w fenomen. Zdawałoby się, że jest to krytyka nieodpowiedzialnego rodzicielstwa (czy zawężając zagadnienie, macierzyństwa) ta interpretacja jest jednak nazbyt prosta. Według mnie odczytywać ją można na gruncie innym, filozoficznym: bakłażan jest jednym z bytf3w mnożonych ponad konieczność, efektem powszechnej redundancji, przeciwieństwem reductio ad absurdum, choć rf3wnież do absurdu prowadzi.

POLECAMY