Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Oszukaj żołądek
Dietetyczne triki

Aby oszukać żołądek, wystarczy tylko nasycić swoje zmysły. To najprostszy sposób na walkę z głodem. Kiedy poznasz żywieniowe sztuczki nawet skromna przekąska wyda się obfitą ucztą.

Gdy myślisz o odchudzaniu, do głowy przychodzi ci przede wszystkim skrupulatne liczenie kalorii i konieczność pożegnania się z ulubionymi przysmakami. Przede wszystkim jednak - męczarnie głodu. Tymczasem okazuje się, że to wcale nie jest konieczne. Wystarczy wiedzieć, jak jeść, aby uniknąć przykrego uczucia pustego żołądka.

Więcej, czyli mniej

Oszukaj swój zmysł wzroku. Większa objętość pokarmu podana na mniejszym talerzu, oszuka i oczy, i żołądek. Dzięki temu szybciej poczujemy się syte i zjemy mniej. Na widok dużej porcji zostanie do mózgu wysłany sygnał, że do zjedzenia jest wiele. Gdy trafi do żołądka, mózg zostanie poinformowany, że zaspokoiłaś głód. Jesteś syta, choć spożyłaś energetycznie uboższą porcję.

Chrup orzechy

Gdy czujesz głód, sięgnij po garść orzechów. Włoskie, laskowe czy nerkowce - są pyszną i zdrową przekąską. Dostarczają wiele cennych składników do naszego organizmu, takich jak - nienasycone kwasy tłuszczowe, które pomagają obniżyć poziom cholesterolu. Szybko sycą. Nie jedz ich jednak kilogramami!

Przyprawiaj na ostro

Sałatki i kanapki zawsze przyprawiaj ostrym sosem lub keczupem, zamiast np. majonezem. Pikantne przyprawy hamują apetyt, dzięki czemu zjesz mniej. Przyspieszają też przemianę materii. Nadwyżki energetyczne zostaną spalone, zamiast odkładać się w postaci tłuszczu.

Jedz zupy

Spożywaj więcej płynnych potraw. Osoby, które zaczynają posiłek od lekkiej zupy, zjadają około 26 proc. mniej dania głównego, podanego 15 minut później. Efektu tego nie zastąpi szklanka wody, herbaty lub innego płynu, wypita przed posiłkiem. Zupa pozostaje w żołądku dłużej niż woda i wywołane przez nią uczucie sytości jest trwalsze. Poza tym zupy to cenne źródło witamin i błonnika, który usprawnia trawienie i pomaga nam w walce o zgrabną sylwetkę.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Justyn (Gość)

    Ciekawe... dzięki za te wiadomości :) , kurcze zawsze myślałam że pikantne potrawy zwiększają apetyt i jadłam jałowe rzeczy :) mam jeszcze pare tric'ków dla zainteresowanych, np. jakieś 20 razy przeżuwaj każdy kęs i to powoli, wtedy oszukasz swój mózg on będzie myslał ze dużo zjadłaś,a ty sobie tylko żułaś, a przy okazji jedzenie będzie doskonale rozdrobnione więc żołądek szybciej je przetrawi ;) . jedzenie zimnych posiłków też pomaga (ale nie bez końca!!) bo w tedy twój organizm spala sam kalorie ponieważ będzie musiał najpierw sam ogrzać posiłek zeby go przetrawić.Masz niepohamowaną ochotę na lody lub coś słodkiego ?? Jeśli tak to: do foremki wlej wielosmakowe soki owocowe bez cukru (mogą to być te które kupisz w sklepie tylko bez cukru) i zamroź... dobra rada zamiast jakieś foremki użyj woreczków do kostek lodu- łatwiej sie wyciąga ;) . No i nie ma to jak perswazja, powtarzaj sobie ze schudniesz i dasz rade.

  2. Anedia (Gość)

    Super akurat lubię pikantne potrawy i przyprawy :) w to mi graj :) ale te zupy...raczej ich unikam i jem tylko drugie dania :( no a orzechy? to mnie trochę zdziwiło bo z tego co wiem raczej są kaloryczne, no chyba że mieli na myśli ze jest w nich dużo składników niezbędnych dla organizmu a jednocześnie zastępują mały posiłek. Tak ogólnie to najgorzej zmienić swoje przyzwyczajenia, wtedy organizm sam sie ureguluje...ja np nie umiem sie przestawić, żeby jeść śniadania a na kolacje to bym kona z kopytami pożarła hehe a tu niestety powinno być na odwrót...

  3. żabcia (Gość)

    co do orzechów to uwielbiam je! ostatnio znalazłam fajny chlebek z musli i orzechami właśnie- Fitness Style
    jak go zjem to naprawdę długo potem nie jestem głodna

  4. kulcia14 (Gość)

    Hehe :) ja tam lubię pikantne potrawy i nigdy nie mogę się ich najeśc! niestety:/ Fajnie by było gdybyś napisała jakie słodycze i fastfoody a także obiady mają ile kalorii bo już mi się nie chce szperac:/

  5. Lisiczka (Gość)

    Chodzę do centrum leczenia otyłości i dostałam wykaz produktów których nie mogę spożywać podczas odchudzania. Są to właśnie orzechy, ketchup, musli i pieczywo chrupkie...

  6. KINIA (Gość)

    DUPA WCALE NIE MOGE SCHUDNĄĆ

  7. N@TU$@ (Gość)

    CODZIENNIE BIEGAM,SKACZE NA SKAKANCE,ROBIE POMPKI I BRZUSZKI,I CHUDN :) ... ALE ZAWSZE PODJADAM WIECZORAMI... :( DZIEKI TEMU NIEMOGEMIEC WYMARZONEJ FIGURY :( ((

  8. j (Gość)

    ten portal to jakaś żenada! Basen nie odchudza a do jedzenia trzeba dawać ketchup. No nie mogę

POLECAMY