Komentarze
-
Justyn,
10 sierpnia 2007, 20:58
Ciekawe... dzięki za te wiadomości
, kurcze zawsze myślałam że pikantne potrawy zwiększają apetyt i jadłam jałowe rzeczy
mam jeszcze pare tric'ków dla zainteresowanych, np. jakieś 20 razy przeżuwaj każdy kęs i to powoli, wtedy oszukasz swój mózg on będzie myslał ze dużo zjadłaś,a ty sobie tylko żułaś, a przy okazji jedzenie będzie doskonale rozdrobnione więc żołądek szybciej je przetrawi
. jedzenie zimnych posiłków też pomaga (ale nie bez końca!!) bo w tedy twój organizm spala sam kalorie ponieważ będzie musiał najpierw sam ogrzać posiłek zeby go przetrawić.Masz niepohamowaną ochotę na lody lub coś słodkiego
Jeśli tak to: do foremki wlej wielosmakowe soki owocowe bez cukru (mogą to być te które kupisz w sklepie tylko bez cukru) i zamroź... dobra rada zamiast jakieś foremki użyj woreczków do kostek lodu- łatwiej sie wyciąga
. No i nie ma to jak perswazja, powtarzaj sobie ze schudniesz i dasz rade.Zgłoś nadużycie -
Anedia,
19 sierpnia 2007, 22:44
Super akurat lubię pikantne potrawy i przyprawy
w to mi graj
ale te zupy...raczej ich unikam i jem tylko drugie dania
no a orzechy? to mnie trochę zdziwiło bo z tego co wiem raczej są kaloryczne, no chyba że mieli na myśli ze jest w nich dużo składników niezbędnych dla organizmu a jednocześnie zastępują mały posiłek. Tak ogólnie to najgorzej zmienić swoje przyzwyczajenia, wtedy organizm sam sie ureguluje...ja np nie umiem sie przestawić, żeby jeść śniadania a na kolacje to bym kona z kopytami pożarła hehe a tu niestety powinno być na odwrót... -
żabcia,
18 września 2007, 12:04
co do orzechów to uwielbiam je! ostatnio znalazłam fajny chlebek z musli i orzechami właśnie- Fitness Style
jak go zjem to naprawdę długo potem nie jestem głodna -
kulcia14,
30 września 2007, 21:16
Hehe
ja tam lubię pikantne potrawy i nigdy nie mogę się ich najeśc! niestety:/ Fajnie by było gdybyś napisała jakie słodycze i fastfoody a także obiady mają ile kalorii bo już mi się nie chce szperac:/ -
Lisiczka,
24 kwietnia 2010, 15:42
Chodzę do centrum leczenia otyłości i dostałam wykaz produktów których nie mogę spożywać podczas odchudzania. Są to właśnie orzechy, ketchup, musli i pieczywo chrupkie...
