Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Paracetamol na złamane serce

Kalifornijscy naukowcy twierdzą, że niewielka dawka paracetamolu może złagodzić ból emocjonalny po utracie ukochanej osoby.

Rozstanie, porzucenie czy śmierć najbliższej osoby to nie tylko cierpienie emocjonalne. Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego potwierdzają wcześniejsze odkrycia, z których wynika, że traumatyczne przeżycia aktywują te same ścieżki nerwowe, co uraz fizyczny i mogą sprawiać prawdziwy ból.

Co nowego wnoszą badania Kalifornijczyków? Autor poprzednich badań, Edward Smitha z Uniwersytetu Columbia, dość sceptycznie odnosił się do przekonania, że skoro ból emocjonalny i fizyczny w zasadzie się pokrywają, receptą na złamane serce może być tabletka przeciwbólowa. Najnowsze badania pokazują, że to wcale nie taki niedorzeczny pomysł.

Trzytygodniowy eksperyment przeprowadzony z udziałem 62 osób doświadczających bólu rozstania sugeruje, że uczestnicy przyjmujący 1,000mg Tylenolu wykazywali znacząca poprawę samopoczucia w porównaniu z uczestnikami przyjmującymi placebo.

"Jeśli spytać ludzi o najwcześniejsze negatywne doświadczenia, często przywołują uczucie, jakie niesie odrzucenie, wykluczenie, brak akceptacji. To logiczne, że te dwa systemy – ból fizyczny i społeczny – w dużym stopniu pokrywają się” - mówi profesor psychologii społecznej Naomi.

„Trudno to sobie jednak wyobrazić. Sięgamy po tabletki, gdy odczuwamy ból fizyczny, a nie ten wywołany przez czynniki społeczne”- dodaje Eisenberger, ostrzegając przez wyciąganiem pochopnych wniosków i jednocześnie zniechęcając do łykania środków przeciwbólowych jako panaceum na cierpienie po rozstaniu.

Eksperci twierdzą, że choć ich intrygujące odkrycie może przyczynić się do opracowania metod wsparcia dla osób, które nie potrafią poradzić sobie z bólem odrzucenia, nie powinno być nadużywane. Ból emocjonalny to zdrowa reakcja, która uczy nas, by nie powtarzać zachowań sprawiających nam ból. Tłamszenie takiej reakcji może zakłócić proces „zdrowienia”, a ten wymaga czasu, akceptacji i zrozumienia.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Johny (Gość)

    przydatny artukuł