Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Pies przyjacielem...mężczyzny

Studiowanie interakcji między człowiekiem a jego pupilem może wydawać się błahe i niepotrzebne, ale najnowsze odkrycia z tej dziedziny są co najmniej zaskakujące.

Istnieje spora ilość dowodów na to, że posiadanie zwierzaka korzystnie wpływa na zdrowie. Regularne spacery z psem to często jedyna dawka aktywności fizycznej, na jaka można sobie pozwolić. Co więcej, właściciele psów i kotów wykazują niższe ciśnienie tętnicze i obniżony poziom hormonów stresu, a odpowiedzialność za opiekę nad zwierzęciem daje poczucie bycia potrzebnym i spełnionym. Nie bez znaczenia jest też fakt, że przywiązanie pupila do właściciela jest najczęściej czyste i bezinteresowne … choć, jak wskazują najnowsze badania, relacja ta może być bardziej skomplikowana niż nam się wydaje.

Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, ale okazuje się, że dużą rolę w tej relacji odgrywają dwa czynniki. Pierwszy z nich to płeć właściciela. Austriaccy naukowcy przeprowadzili eksperyment z udziałem 22 posiadaczy psów (suki nie były brane pod uwagę w badaniu).

Do pokoju, w którym przebywali właściciele wpuszczono psy i obserwowano ich zachowanie. Nie bez zaskoczenia przyjęto fakt, że zwierzęta częściej poszukiwały kontaktu z właścicielami płci męskiej.

Nie to jednak było najbardziej intrygujące. Ważniejszy od płci właściciela okazał się jego stopień neurotyczności. Najdłuższy kontakt zaobserwowano bowiem między osobami neurotycznymi a ich równie niespokojnymi pupilami. "Osobowość właściciela może wpływać na rolę, jaką przypisuje swojemu zwierzęciu. Jeśli traktuje jego obecność jako wsparcie społeczne, będzie dążył do częstych interakcji, a tym samym zacieśniał więź emocjonalną” - tłumacza autorzy badania.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość