Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Pigułka na kurze łapki

Już w przyszłym miesiącu Brytyjki będą mogły wypróbować pierwsza pigułkę, która podobno aż o 30 proc. niweluje efekt „kurzych łapek”.

Pigułka, która powinna być przyjmowana trzy razy dziennie, stymuluje produkcję kolagenu, przez co ma prowadzić do większego napięcia i wygładzenia skóry w okolicach oczu. Chociaż pełne wyniki badań nie zostały jeszcze opublikowane, wstępne rezultaty opisywane są przez niezależnych naukowców jako intrygujące i nowatorskie.

W badaniu wzięło udział 480 kobiet. U tych, które przyjmowały „pigułkę młodości”, po 14 tygodniach stosowania zaobserwowano 10-procentowe spłycenie „kurzych łapek” wokół oczu, w porównaniu z kobietami, które przyjmowały placebo.

Jeśli cudowne działanie pigułki zostanie potwierdzone przez większa grupę użytkowników, będziemy mieć do czynienia z prawdziwą rewolucją na rynku produktów niwelujących głębokie zmarszczki. Wyprodukowana przez Unilever, odmładzająca pigułka nie wymaga zezwolenia FDA, gdyż nie jest reklamowana jako korzystna dla zdrowia i została oparta na ekstraktach, które są już zaaprobowane do użytku.

Nie wszyscy podzielają jednak przedwczesny zachwyt. Nichola Rumsey z Uniwersytetu Zachodniej Anglii twierdzi, że powinniśmy zaakceptować niedoskonałości z wdziękiem i godnością.

„Ktoś powinien wymyślić pigułkę, która sprawi, że ludzie przestaną martwić się swoim wyglądem. To uczyniłoby ich znacznie szczęśliwszymi” - komentuje Rumsey. Co wy na to?

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość