Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

PMS a może PMDD?

Masz objawy PMS? Sprawdź, może to jego cięższa forma PMDD. Warto ją leczyć.

PMDD to skrót od angielskiej nazwy Premenstrual dysphoric Disorder, czyli przedmiesiączkowe zaburzenia dysmorficzne, cięższa forma znanego niemal przez każdą kobietę PMS (zespołu napięcia przedmiesiączkowego). PMDD może pojawić się u kobiet w każdym wieku , ale najczęściej dotyka te pomiędzy 30. a 40. rokiem życia. Jak się okazuje według badań, jego przyczyną jest nieprawidłowe wydzielanie się jednego z neuroprzekaźników - serotoniny, która odpowiada za sen, zdolność koncentracji i lęk.

Objawy

  • pojawia sie już na tydzień przed miesiączką (PMS na 2-3 dni przed),
  • gwałtownie spada wówczas nastrój,
  • obniża się poczucie własnej wartości,
  • nękają cię stany depresyjne,
  • nie kontrolujesz własnych emocji i zachowań - wybuchasz gniewem, płaczesz bez powodu, użalasz się nad sobą,
  • denerwuje cię otoczenie i rodzina,
  • PMDD ustepuje w momencie pojawienia się miesiączki.

PMS - typowe objawy to uczucie cieżaru w podbrzuszu, obrzmienie i bolesność gruczołów sutkowych, a także bóle głowy, nudności, rozbicie i rozdrażnienie. Jest dokuczliwe, ale nie reorganizuje tak życia jak PMDD.

PMDD często ma podłoże psychologiczne. Stres, nadmiar codziennych obowiązków i szybkie tempo życia sprawia, że kobiety są bardziej rozdrażnione i nerwowe. Do tego nieprawidłowa dieta, brak ruchu i używki dokładają swoje. I tak rozwija się PMDD, które jednak można leczyć. Pomoże w nim endokrynolog i psychiatra. Oprócz leczenia farmakologicznego, ważny jest także ruch, odpowiednia dieta (jadłospis bogaty w wapń, magnez i wit. B6).

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. inz.luska (Gość)

    hmm to ja mam to gorsze:/ ;p

  2. olgal (Gość)

    Witam!
    Jestem dziennikarką telewizyjną i poszukuję kobiet zmagających się z zespołem napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Panie chętne do rozmowy proszę o kontakt. olgaluczynska@op.pl
    Pozdrawiam
    Olga Łuczyńska

  3. Dorota (Gość)

    Niestety, mój PMS jest o wiele gorszy. Zaczyna się już ok. 2 tygodni przed miesiączką. Tragedia! Najbardziej przeszkadza mi opuchlizna i wzdęcia brzucha oraz ból piersi. A pierwsze 2 dni miesiączki to już zupełny odlot! Sprawdza się tylko ketonal forte, kiedyś nawet brałam tramal. Ledwo zipię w te dni. No, i żaden ginekolog nie potrafi z tym nic zrobić. Cytuję: przejdzie pani po ciąży. Tylko że ja nie planuję żadnej ciąży. I co tu zrobić ?? ?

  4. kara (Gość)

    ja jeszcze nie mam okresu, ale teraz jak pisze to brzuch mi nie daje wytrzymać... boli jak diabli...

  5. goska (Gość)

    ja mam juz 7 letnie dziecko i od ok.2 lat na 2 tyg.przed okresem przezywam koszmar.jestem nadmiernie pobudzona,wybuchowa a nawet agresywna,wpadam w histerie oraz placze z byle powodu.mam uczucie bezsilnosci i zalamania .chociaz zdaje sobie sprawe czym to jest spowodowane to i tak nie moge dac sobie z tym rady :(

  6. Agniecha (Gość)

    U mnie jest tragedia.tak na 2 tyg przed okresem..denerwuje mnie wszystko i wszyscy..im blizej okresu tym ciezej mi wytrzymac ze soba..jestem zlosliwa niemila wulgarna krzykliwa okrooopna po prostu.Straszne jest to i nienawidze siebie takiej!

  7. agula (Gość)

    ja mam podobnie :( tez ok 2 tygodni przed okresem mam duszności, boli mnie głowa, dopada mnie depresja , koszmary nocne również...
    Mam 28 lat mam 2 dzieci i wlasnie u mnie zaczeło sie po porodzie :(
    cos okropnego az sie boje z domu wychodzić.
    wyglądam ochydnie jestem cała opuchnięta łącznie z pacami u rąk i nogami.
    Planuje sie zapisac na fitness być może cos sie zmieni . pozdrawiam

  8. komczak (Gość)

    Polecam Panią endokrynolog pracującą w PsychoMedic.pl, świetna specjalistka! Jako jedyna dobrze mnie zdiagnozowała!