Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Posprzątaj w szafie i schudnij

Nic tak nie motywuje do odchudzania jak wyobrażenie siebie w obcisłych jeansach i przylegającym topie. Eksperci fitness mówią: „ Wybierz się na zakupy do własnej szafy, a zrzucanie kilogramów będzie jeszcze łatwiejsze”.

Lżejsze półki, lżejsza ty – tak brzmi maksyma znawców fitnessu i odchudzania. Czy wiedziałyście, że porządki w garderobie mogą pomóc wam w odchudzaniu? Z badań przeprowadzonych w 2010 roku wynika, że przeciętna kobieta ma w szafie 12 strojów, które na nią zupełnie nie pasują, w tym rzeczy w trzech różnych rozmiarach, a to podobno poważny błąd, gdy starasz się zrzucić kilka kilogramów.

Pozbycie się swoich „grubych” ciuchów to doskonała motywacja do odchudzania według Stevena Coopera, certyfikowanego trenera osobistego i instruktora Boot Camp Fitnessu, a wizualizacja siebie w nowych, mniejszych ubraniach doda ci jeszcze więcej animuszu.

Nie chodzi jednak o to, by zostawić w szafie jedynie o dwa rozmiary za małe jeansy rurki. Kurczowe trzymanie się przeszłości to też błąd. Jedna „chuda” para dla inspiracji jest OK, ale zamiast snuć mrzonki o rozmiarze XS, lepiej jest skoncentrować się na „tu i teraz”.

W porządkach chodzi o to, by pozbyć się skrajnych, nierealnych i nieadekwatnych elementów. Pozwoli ci to odzyskać równowagę, uczucie lekkości i jasne spojrzenie na cele oraz da konkretny, osadzony w teraźniejszości punkt wyjścia.

Zadanie cię przerasta? Oto kilka rad ekspertów:

  • Wybierz się na zakupy do własnej szafy. Przymierzaj każdy ciuch tak, jakbyś rozważała jego ponowny zakup. Ocen go dokładnie. Czy jest wart pieniędzy? Czy dobrze w nim wyglądasz? Czy kolor jest dla ciebie odpowiedni? Kiedy go założę?

  • Trzymaj się zasady 6 miesięcy. Jeśli nie ubrałaś czegoś przez ostatnie pół roku, czas się tego pozbyć. Ciuchy, z którymi naprawdę nie potrafisz się rozstać, mogą zostać na koleją rundę, ale jeśli po upływie 6 miesięcy wciąż będą leżały nietknięte, wyrzucaj!

  • Bądź ze sobą szczera. Nie zostawiaj mikroskopijnych ciuszków na tak zwane lepsze czasy. Gdy uda ci się schudnąć, pewnie będą już niemodne, a poza tym za włożony trud będziesz chciała nagrodzić się nowymi zakupami, więc i tak ich nie założysz.

  • Pozbądź się poczucia winy. Ciężko jest wyrzucać ubrania, na których wciąż dynda sklepowa metka i takie, które założyłaś zaledwie raz. Poczucie winy sprawia, że upychasz je wgłąb szafy z nadzieją i nieszczera obietnicą, że kiedyś się przydadzą. Otóż nie przydadzą się, bo z jakiegoś powodu nie zdjęłaś z nich tej metki – one po prostu nie były dla ciebie stworzone. Pozbądź się tego ciężaru zarówno z półki, jak i z sumienia. Oddaj taki ciuch na cele charytatywne i bądź dumna, że mogłaś komuś pomóc.

Mówi się, że szafa odzwierciedla nas samych: nasze myśli o sobie, organizację i podejście do rzeczywistości. Gdy już osiągniesz jednolity, jednorozmiarowy obraz i odzyskasz jasne spojrzenie na teraźniejszość, z dużo większą łatwością możesz rozpocząć walkę o nową siebie - konkretną, racjonalną ... i lżejszą.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość