Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Pozornie więcej znaczy mniej
Dlaczego warto kroić jedzenie na mniejsze kawałki?

Jakaś niepojęta siła każe ci zjeść całą czekoladę na raz? Odpakuj tabliczkę i połam ją na kostki – badania wykazują, że jemy mniej, gdy jedzenie podzielone jest na mniejsze kawałki.

W badaniu, w którym wzięło udział ponad 300 studentów, Devina Wadhera z Uniwersytetu Stanowego Arizony sprawdziła, czy sposób podania jedzenia wpływa na wielkość spożytej porcji, tj. czy dzielenie produktów na mniejsze kawałki sprawia, że jemy mniej.

Uczestnikom podano najpierw 82-gramowe bajgle, w całości lub pokrojone na ćwiartki. Po 20 minutach zaserwowano kolejny posiłek – taki sam dla obydwu grup – informując, że uczestnicy mogą zjeść tyle, na ile mają ochotę.

Ustalono, że osoby, które częstowano pieczywem podanym w całości spożywały więcej kalorii zarówno w postaci bajgla, jak i później w trakcie posiłku testowego.

Czy ten fakt może mieć znaczenie dla osób zmagających się z nadwagą? Trudno wyciągać aż tak odważne wnioski, ale Wadhera sugeruje, że krojenie wysokoenergetycznych pokarmów na dłuższą metę może rzeczywiście skutkować spadkiem wagi.

Badanie nie wyjaśniło, dlaczego porcjowanie jedzenia wpłynęło na ilość spożytego pokarmu, ale podaje się przynajmniej dwa, dość logiczne powody. Przede wszystkim, może to być efekt złudzenia optycznego, w którym mózg, a w efekcie żołądek zostają sprytnie oszukane - prawdopodobnie tabliczka czekolady wydaje się większa, gdy podzieli się ją na kostki.

Poza tym, jedzenie pokarmów podzielonych na części trwa dłużej, więc mózg ma więcej czasu na odebranie sygnału o sytości, zanim dojdzie do przejedzenia. Niewykluczone, że w grę wchodzą również świadome reakcje – być może sięganie po któryś z kolei kawałek uświadamia nam, że faktycznie jemy za dużo.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. wieloryb (Gość)

    Może i coś w tym jest, ale bez diety i ćwiczeń to ja sobie tego chudnięcia raczej nie wyobrażam

  2. QE (Gość)

    Po trzecie ludzie wstydzą się brać kawałek za kawałkiem, więc jeśli są podzielone to wezmą 1 mały, a jak jest do wzięcia cały, to wezmą 1 całego pączka.

  3. bubu (Gość)

    zawsze dzielę czekoladę i tak zeżeram całą...

  4. Kaśka (Gość)

    Pozornie może tak. Ja zdecydowanie jem mniej, ale tylko i wyłącznie dzięki diecie z Fit Diet mi się to udało. Pięc posiłków dziennie w zupełności wystarcza ;)

  5. Kasia (Gość)

    jedzenie pokarmów podzielonych na części trwa dłużej, więc mózg ma więcej czasu na odebranie sygnału o sytości, zanim dojdzie do przejedzenia, hehe taki ciekawy news ;)

  6. krycha (Gość)

    Moja Pani dietetyk mi napisała, że warto jeść mniejsze kęsy, ponieważ wtedy będziemy zwyczajnie dłużej jeść i szybciej poczujemy sytość, proste :) Polecam ją bo pomogła mi schudnąć 15 kg :) Jakby ktoś był zainteresowany to dietetyk Sylwia Sobczak-Piżuch z firmy Be Light.