Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Rewolucyjna sztuczna nerka

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego stworzyli pierwszą na świecie wszczepialną sztuczną nerkę.

Bioinżynier Shuvo Roy i jego zespół badawczy dali nadzieję pacjentom w finalnym stadium przewlekłej choroby nerek. Naukowcy zaprezentowali pierwszą na świecie sztuczną nerkę, która może spełniać większość funkcji prawdziwego narządu i jest tak mała, że nadaje się do wszczepienia.

Urządzenie zostało pomyślnie przetestowane na zwierzętach i jeśli okaże się skuteczne w testach klinicznych z udziałem ludzi, będzie z wielu względów stanowiło niebywały przełom w medycynie.

Do tej pory jedynymi opcjami dla osób cierpiących na przewlekłe choroby nerek były dializy i przeszczep, a te ze względu na ogromne koszty, niedobór narządów do transplantacji i częste komplikacje są metodami dalece niedoskonałymi.

Sztuczna nerka rozwiązałaby niemalże wszystkie problemy, z którymi dotychczas zmagali się pacjenci i lekarze. Urządzenie ma ogromna przewagę nad dializą, gdyż nie tylko filtruje toksyny, ale spełnia również funkcje metaboliczne i hormonalne.

Może też okazać się skuteczniejsze od transplantacji, gdyż eliminuje konieczność podawania leków immunosupresyjnych. Stosuje się je do obniżenia odporności organizmu, by ten nie bronił się przed obcym organem i nie odrzucił przeszczepu, a to z kolei stwarza duże zagrożenie ze względu na coraz częstsze pojawianie się opornych na leki szczepów bakterii.

Zespół oczekuje na zielone światło, by móc rozpocząć szerokoskalowe badania nad użytecznością urządzenia. Szacuje się, że testy kliniczne rozpoczną się w ciągu pięciu lat. Trudno jednak powiedzieć, kiedy sztuczna nerka (o ile okaże się skuteczna u ludzi) stanie się standardową formą leczenia przewlekłej niewydolności.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość