Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Rola pamięci w depresji

Każdemu zdarzają się wzloty i upadki – kłótnia z przyjacielem, rozwód, utrata kogoś bliskiego. Cierpienie jest wpisane w ludzki los i większości z nas udaje się z nim zmierzyć. Jednak w wielu przypadkach smutek przeradza się w przewlekłą depresję, czego źródłem mogą być – według naukowców – zaburzenia funkcji pamięci.

Typowym objawem depresji są natrętne negatywne myśli, które bombardują chorego i pogłębiają jego poczucie bezsilności. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda i Uniwersytetu w Miami podejrzewali, że musi istnieć jakiś mechanizm, który uniemożliwiają chorym odwrócenie uwagi od problemu oraz sprawia, że bez końca rozpamiętują przykre wydarzenia. Wysunęli więc hipotezę, że osoby cierpiące na depresję mogą doświadczać zaburzeń funkcji pamięci roboczej.

Pamięć robocza to drzwi do naszego umysłu. To właśnie przez tę bramę niektóre informacje trafiają do pamięci długotrwałej, podczas gdy inne zostają „odprawione”. Pamięć robocza gromadzi też dane przetwarzane na bieżąco, ale nie ma za zadanie tylko biernego przechowywania. W niej dokonują się podstawowe operacje intelektualne, a informacje są przetwarzane, nadzorowane i koordynowane.

Zatem nie chodzi tylko o zapamiętanie listy zakupów czy dokonywanie prostych obliczeń. Pamięć robocza decyduje, które myśli pozostają aktywne w naszym umyśle, a które są pomijane. Stad też wniosek, że być może u osób, które „utknęły” w negatywnym punkcie, pamięć robocza – zamiast przetwarzać nowe informacje – zbyt długo skupia się na starych.

Jutta Joormann, Sara Levens i Ian H. Gotlib przeprowadziły badanie z udziałem 27 osób, które nigdy nie cierpiały na depresję i 26 chorych. Każdej z osób pokazano na komputerze 3 słowa, jedno po drugim.

Uczestników poproszono o zapamiętanie słów w identycznej lub odwrotnej kolejności, a następnie pokazano jedno z nich i pytano, czy pojawiające się słowo występowało w zestawie jako pierwsze, drugie, czy trzecie. Im szybciej badani potrafili udzielić odpowiedzi, tym sprawniejsza była ich pamięć robocza.

Osoby cierpiące na depresję miały problemy ze zmianą kolejności słów; gdy zapamiętywały słowa w odwrotnej kolejności, udzielenie prawidłowej odpowiedzi zajmowało im więcej czasu, zwłaszcza, gdy prezentowano im słowa o negatywnych znaczeniach, np.: „smierć” czy „smutek”.

“Kolejność słów w pewnym sensie została zakorzeniona w pamięci roboczej pacjentów” - tłumaczy Joorman. Naukowcy mają nadzieje, że to odkrycie przyczyni się do postępów w terapii depresji i posłuży za bazę do opracowania metod treningowych, które ułatwiłyby chorym odwracanie uwagi od negatywnych myśli.

Chyba większości z nas przydałby się taki trening...

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. kaska85

    sama kiedyś miałam. teraz nawet jak o niej czytam, jestem przerazona