Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Siedząca praca a rak jelita grubego

Miliony ludzi, którzy dzień rozpoczynają i kończą siedząc za biurkiem, mają poważne powody do niepokoju. Australijscy naukowcy donoszą, że wieloletnia praca w pozycji siedzącej niesie za sobą prawie dwukrotnie większe ryzyko raka jelita grubego.

Doktorant Terry Boyle i jego współpracownicy z Uniwersytetu Australii Zachodniej zaobserwowali związek między wykonywaniem pracy siedzącej a rakiem jelita grubego. Co gorsza, twierdzą, że odkryta przez nich korelacja jest zupełnie niezależna od aktywności fizycznej, której oddajemy się po pracy.

Dwuletnie badanie, w którym wzięły udział osoby w wieku od 40 do 79 lat, wskazało taką samą prawidłowość nawet u uczestników, którzy wykazywali się najwyższym stopniem aktywności rekreacyjnej. Naukowcy sugerują, że żadna dawka ruchu w czasie wolnym nie jest w stanie odwrócić zmian, które zachodzą na skutek długotrwałego siedzenia za biurkiem.

Wyniki pokazują, że osoby, które spędzają ponad 10 lat wykonując pracę siedzącą, są prawie dwukrotnie bardziej narażone na ryzyko rozwinięcia się u nich nowotworu okrężnicy zstępującej i aż o 44% bardziej zagrożone rakiem odbytnicy.

Odkrycie australijskich naukowców rzuca światło na zagrożenia wynikające z popularnego dzisiaj modelu pracy. Wielogodzinne „przywiązanie” do komputera, często bez możliwości rozprostowania nóg w trakcie przerwy na lunch, skutkuje wzrostem poziomu cukru we krwi i zaburzeniami produkcji insuliny, a te należą do czynników, które zwiększają ryzyko rozwoju raka jelita grubego.

Dr Claire Knight z Cancer Research UK ostrzega jednak przed zbyt dosłownym interpretowaniem wyników. Fakt, że aktywność fizyczna nie wpływa na skalę zjawiska nie oznacza, że możemy zrezygnować z rekreacji. Ruch i ćwiczenia fizyczne są kluczem do utrzymania zdrowej wagi, a ta, jak wiadomo, jest jednym z najważniejszych czynników w prewencji nowotworów różnego typu.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość