Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Świąteczny stres - jak go uniknąć?

Noc z 23 na 24 grudnia prawdopodobnie spędzimy bezsennie – tak przynajmniej wynika z badań. Dlaczego problemy ze snem trapią nas w okresie, który z założenia powinien sprzyjać relaksacji i wyciszeniu?

Koniec roku dla większości Polaków oznacza spore uszczuplenie domowego budżetu. Nic dziwnego, że pieniądze są dla połowy z nas głównym powodem zmartwienia. Problem ten zasadniczo dotyczy młodszego pokolenia. Ponad 50% osób poniżej 30 roku życia przyznaje, że finanse zatruwają im myśli i nie pozwalają zasnąć.

90% ankietowanych twierdzi, że tydzień przed Bożym Narodzeniem to wyjątkowo stresujący czas, a tylko 7% uważa go za relaksujący. Gorączkowe przygotowania, zakupy na ostatnią chwilę i wyzwania kulinarne wystarczą, by zarówno fizyczne, jak i psychiczne zmęczenie sięgnęło zenitu. A to nie koniec obciążeń.

Świąteczne ideały kontra rzeczywistość

Święta wielu z nas kojarzą się z pewną formą oczyszczenia, przemianą wewnętrzną, zmianami na lepsze. Zasiadając do świątecznego stołu pełni oczekiwań wobec siebie i innych, narażamy się na rozczarowanie i frustrację, a świadomość tego, że nazajutrz w istocie niewiele może się zmienić, rodzi w nas lęk i obniża samoocenę.

Do tego kładziemy się późno, przejedzeni i często pod wpływem alkoholu, nic więc dziwnego, że sen nie chce przyjść, a uporczywe myśli nie chcą odejść.

Nie czas na wyzwania

Eksperci zdrowia psychicznego radzą, by w okresie świątecznym być dla siebie wyjątkowo pobłażliwym i dobrze się do niego przygotować.

Dużo ruchu na świeżym powietrzu, długi sen i lekkostrawna dieta na pewno pomogą, ale najważniejsze, by zadbać o odpowiednie nastawienie psychiczne. Pamiętajmy, Boże Narodzenie to nie okres prób, testów i wymuszonych metamorfoz. To czas miłości i zrozumienia – dla siebie i innych.

Zduś rozdrażnienie towarzyszy uśmiechem, nie oczekuj, nie wymagaj, nie dziel roku na „czas przed i po świętach”, nie wyobrażaj sobie, że zaledwie 3 dni staną się punktem zwrotnym w twoim życiu. Ciesz się chwilą, tak jak cieszysz się słonecznym weekendem czy wieczorem spędzonym w wybornym towarzystwie. Tak jest dużo łatwiej.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. milano

    Nie ma co się denerwować, Świeta Święta i po Świętach ;)

  2. zochosia87

    a ja uwielbiam :) spotkania z rodziną, pyszności na stole... Prezenty... dawane i otrzymywane... :) Nie ma jak czar świąt...

  3. mertron25

    ja też uwielbiam święta :) I wcale z tego powodu nie przeżywam jakichś stresów :)

  4. smerfka30

    ja uwielbiam święta :) wesołego jajka :D

  5. mira (Gość)

    mi na stres pomaga jedydnie destresan max. świetna rzecz. delikatny bo ziołowy ale działa mocno i zdecydowanie a o to mi chodziło. nie jestem już spięta i się tak łatwo nie denerwuję.

  6. Karolinka (Gość)

    @Milano racja - to moje ulubione powiedzonko :) Świeta i po świętach. Ja mimo wszystko polecam wypróbowanie na codzienń, niezależnie od świąt suplement diety Destresan max. Zawiera melisę i ekstrakt z korzenia różeńca górskiego, który wspiera organizm w pokonywaniu stresu emocjonalnego.

  7. Amelia (Gość)

    no i tak... święta , święta i po świętach...

  8. Yelonek

    a tam , ja zasnę bo już mam przygotowany nervomix control :) świetny lek bo w dzień uspokaja i wycisza a w nocy nie ma problemu z zasypianiem . Rankiem nie mam niesmaku i suchości w ustach jak to bywa z innymi lekami

  9. lewikaj84

    ja w tym roku uniknęłam stresu dzięki temu artykułowi :D

  10. marulida86

    Najlepiej wybrać się na święta w gości, wtedy cała organizacja nam odpada ;) Jedynie prezenty trzeba kupić i to polecam zrobić jakiś miesiąc przed świętami ;)

  11. jedyneczko

    Nie obchodzić.