Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Szczęście jak rollercoaster

Porównywanie życia do przejażdżki rollercoasterem to całkiem trafna analogia, przynajmniej jeśli chodzi o odczuwanie szczęścia, choć według statystyków, zadowolenie osobiste najbardziej przypomina literę U...

Bert Van Landeghem z Uniwersytetu w Maastricht objął badaniem grupę 45,000 Niemców w latach 1984-2007. Rozpiętość wiekowa uczestników na początku badania wynosiła od 17 do 85 lat. Każdego roku, ochotnicy odpowiadali na pytanie: „Jak oceniasz swoje zadowolenie z życia na skali od 0 (bardzo niezadowolony) do 10 (bardzo zadowolony)?”

Van Landeghem wziął pod uwagę czynniki takie jak rok urodzenia (różne pokolenia mogą mieć różne spojrzenia na życie) i bez względu na to, pod jakim kątem analizował dane, odpowiedzi uczestników jasno układały się w krzywą o kształcie litery U. Co to oznacza?

Po nieprzerwanym pasmie uniesień lat młodzieńczych, satysfakcja z życia zaczyna opadać, gdy zbliżamy się do 40-stki, by potem znów powrócić na wyżyny w okolicach wieku emerytalnego. Jak tłumaczą to specjaliści?

Nieposkromiony młodzieńczy optymizm zostaje skonfrontowany z prozą życia zawodowego i rodzinnego, skutkując obniżonym nastrojem i poczuciem braku możliwości samorealizacji. Frustracja zaczyna jednak opadać na późniejszym etapie życia, prawdopodobnie na skutek spełnienia rodzinnego, innych aspiracji, mądrości płynącej z doświadczenia i możliwości spojrzenia na swoje osiągnięcia z większej perspektywy.

Oczywiście taka prawidłowość nie musi dotyczyć każdego, ale badania przeprowadzone w innych krajach zdają się potwierdzać jej uniwersalność. Co o tym sądzicie?

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość