Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Szokujące statystyki depresji

Jedna na trzy kobiety przynajmniej raz w życiu sięga po leki antydepresyjne. Około 20 proc. z nich ukrywa ten fakt przed rodziną.

Z ankiet przeprowadzonych na terenie Anglii i Walii wynika, że zapotrzebowanie na leki antydepresyjne wśród kobiet uległo dramatycznej eskalacji. Jedna na trzy kobiety sięgnęła po nie przynajmniej raz w życiu, by poprawić swoje samopoczucie. Eksperci uważają jednak, że antydepresanty nie zawsze są odpowiedzią na kryzys zdrowia psychicznego.

„Leki antydepresyjne spełniają ważną rolę, ale są przepisywane zbyt pochopnie i często traktowane jako jedyne remedium” - mówi Rebecca Gill z Platform 51, organizacji dobroczynnej działającej na rzecz kobiet. Z przeprowadzonych badań jasno wynika, że ponad połowie kobiet przyjmujących antydepresanty nie zaproponowano żadnej alternatywy. Jedna na cztery przyjmuje leki ponad rok zanim jej stan zdrowia zostaje ponownie skontrolowany.

Tymczasem, leki są w wielu przypadkach tylko pomocą doraźną. Choć antydepresanty poprawiają kondycje psychiczną poprzez zmianę stężenia istotnych neuroprzekaźników w mózgu, nie leczą pierwotnych przyczyn depresji. Po odstawieniu leków problem często powraca w nasilonej formie. Eksperci obawiają się zatem, że w wielu przypadkach lekarze przepisują antydepresanty przedwcześnie i niepotrzebnie.

W statystykach szokuje również fakt, że aż 18 proc. kobiet ukrywa przyjmowanie leków przed rodzinami, a 10% nie mówi o nich nawet swoim partnerom. „ Nasze badania potwierdzają, że zdrowie psychiczne to wciąż temat tabu, a depresja postrzegana jest jako wstydliwe piętno” - uświadamia Gill.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość