Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Szpinak poprawia wydolność

Niewielkie dawki azotanów zmniejszają zapotrzebowanie na tlen podczas treningu. Po tym odkryciu, cały sportowy świat zwrócił się ku szpinakowi i burakom.

Jeszcze do niedawna azotany cieszyły się raczej złą prasą. Z jednej strony traktuje się je jako dozwolone dodatki do żywności (konserwanty), a z drugiej strony jako substancje potencjalnie rakotwórcze. Azotany często używane są do preparowania wędlin, ale występują też w wielu warzywach, jako efekt uboczny nawożenia.

Do tej pory nie mówiło się raczej o walorach tych związków chemicznych, ale naukowcy z Karolinska Institutet w Szwecji odkryli, że osoby, którym przez trzy dni podawano niewielkie dawki azotanów nieorganicznych, zużywali mniej tlenu w trakcie ćwiczeń aerobowych, a tym samym przedłużali trening o około 15%. Większe nakłady energetyczne to skutek zarówno rozszerzenia naczyń krwionośnych i obniżenia ciśnienia krwi, jak również zwiększonej wydajności mitochondriów, czyli centrów energetycznych komórek organizmu.

Naukowcy rzecz jasna nie zachęcają do suplementacji azotanów. „Mówimy tu o dawce równej trzem burakom lub porcji szpinaku”- mówi Eddie Weitzberg z Karolinska Institutet. To właśnie te dwa warzywa zawierają najwyższe akceptowalne stężenia azotanów, więc z jednej strony powinny od czasu do czasu pojawiać się na naszych talerzach, z drugiej zaś z pewnością nie powinniśmy z nimi przesadzać.

Wciąż pozostaje więc wiele pytań. Sprawdza się jednak stara prawda – do wszystkiego należy podchodzić z umiarem.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość