Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Tajemnica urwanego filmu

Co z tego, że noc była pełna wrażeń skoro rano i tak mamy jedynie mgliste wspomnienie tego, co się wydarzyło? O ile w ogóle pamiętamy gdzie byliśmy, co robiliśmy i jak trafiliśmy do domu...

Naukowcy od dawna zastanawiali się, dlaczego upojenie alkoholowe kończy się najczęściej lukami w pamięci. Do tej pory sądzono, że za tzw. „urwany film” odpowiedzialne jest obumieranie komórek mózgu, spowodowane spożyciem zbyt dużej dawki alkoholu, ale najnowsze badania wskazują, że powód jest zgoła inny.

W laboratorium Washington University School of Medicine w St. Louis przeprowadzono badanie, w którym komórki mózgowe szczurów zostały bezpośrednio poddane działaniu alkoholu. Okazało się, że nawet bardzo duże dawki nie niszczą komórek nerwowych w sposób, który byłby wykrywalny. Jak można zatem wytłumaczyć zaniki pamięci?

„Alkohol w żaden sposób nie zaburza komunikacji międzykomórkowej. Informacje wciąż są przetwarzane, ale nie dochodzi do tworzenia nowych wspomnień” - tłumaczy Charles Zorumski.

Pod wpływem dużych dawek alkoholu, komórki mózgowe wytwarzają sterydy blokują proces zwany długotrwałym wzmocnieniem synaptycznym (LTP – z ang. long term potentiation, czyli innymi słowy zakłócają funkcjonowanie pamięci długotrwałej. Znajdujące się w hipokampie komórki odpowiadające za tworzenie wspomnień tracą pod wpływem alkoholu umiejętność nawiązywania połączeń, co uniemożliwia zachowywanie wspomnień.

Co ciekawe, naukowcom udało się zablokować wytwarzanie tych substancji i komórki mózgu wciąż były w stanie tworzyć wspomnienia nawet pod wpływem dużych dawek alkoholu. Dokonano tego przy pomocy leków powszechnie stosowanych w przypadku przerostu prostaty. Istnieje podejrzenie, że mężczyźni przyjmujących takie leki są w mniejszym stopniu narażeni na poalkoholową niepamięć.

Jest zatem potencjalne remedium, ale pozostają jeszcze inne skutki uboczne, które bywają dużo bardziej dotkliwe niż luki w pamięci.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość