Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Terapia lasem

Las jest najlepszym terapeutą na smutki i lekarstwem na wiele dolegliwości. A co najważniejsze, możemy mieć to zupełnie za darmo, nie trzeba łykać tabletek, a spacer po lesie to sama przyjemność.

Chińskie przysłowie mówi "wszystko co zgodne z naturą jest dobre, co wbrew naturze złe". I trudno się z tym nie zgodzić. Las jest jak bardziej naturalną i pierwotną formą życia na ziemi. Ludzie od początku czerpali z lasu pożywienie i korzystali z jego dobrodziejstw, a drzewom przypisywali ogromną moc. Dawniej przy nowo wybudowanym domu sadzono drzewo, by chroniło przed złem. Z drewna lipowego i brzozowego wyrabiano kołyski, bo ich siła zapewniała dzieciom zdrowy rozwój. Z kolei miotła z jodły wyganiała złe duchy. Przykładów można by mnożyć, lecz każdy z nas doświadczył, że przebywanie w lesie, wśród zieleni działa na nas korzystnie.

Drzewa naturalnym filtrem

Las, a w nim rosnące drzewa pełnią rolę naturalnych filtrów powietrza i wytwarzają korzystny dla nas mikroklimat. Pochłaniają i neutralizują toksyny i metale ciężkie, a produkują tak ważny dla nas tlen. Jedno drzewo liściaste wytwarza w ciągu godziny 1200 litrów tlenu. Dla porównania - człowiek w tym czasie zużywa 30 litrów. Ale spacer po lesie to nie tylko dawka tlenu. To również ukojenie nerwów, odstresowanie. Spoglądanie na kolor zielony przynosi ukojenie dla układu nerwowego jak również odpręża wzrok. Badania dowodzą, że jeśli okna szpitala są z widokiem na drzewa, pacjenci rzadziej proszą o środki przeciwbólowe, niż ci których okna wychodzą na inne budynki.

Pozytywne jony

Drzewa są nośnikiem ujemnie naładowanych cząsteczek powietrza, które neutralizują niekorzystne dla nas jony dodatnie, których mamy pod dostatkiem w postaci sprzętu elektrycznego, przekaźników, spalin, papierosów. Im więcej dodatnich jonów wokół nas, tym gorsze jest nasze samopoczucie - boli nas głowa, czujemy się zmęczeni, podatni na różne choroby. Jony ujemne z kolei poprawiają nastrój, zwiększają poziom serotoniny w mózgu. Najlepiej jonizują powietrze: sosny, jałowce, brzozy, lipy.

Strefy wolne od bakterii

Niektóre drzewa wokół siebie wytwarzają strefę wolną od bakterii. Wydzielają one lotne substancje, tzw. fitoncydy, które wdychane z leśnym powietrzem oczyszczają układ oddechowy z mikrobów zapobiegając infekcjom Taką wolną strefę wytwarza sosna, brzoza, jałowiec. Spacery po lesie pobudzają organizm do wytwarzania tzw. naturalnych zabójców, czyli komórek wyspecjalizowanych w niszczeniu patogenów. Badania dowodzą, że osoby spędzające dużo czasu na łonie natury, mają ich aż o 50 procent więcej od osób stroniących od zieleni. Najwięcej fitocydów rośliny wydzielają wiosną. Ale każda pora roku jest dobra, by relaksować się w śród zieleni i samemu doświadczyć dobroczynnego wpływu drzew na nasz organizm.

Wybierz swojego terapeutę

Każde drzewo inaczej oddziałuje na nasz organizm. Znajdź zdrowe drzewo, bez jemioły, huby i pasożytów. Przytul się do niego lub połóż po nim, oprzyj bose stopy o jego pień i głęboko oddychaj. Możesz z nim w myślach rozmawiać o tym co cię gnębi i boli. Taki terapeutyczny seans powinien trwać przynajmniej 20 minut, a powtarzaj go kiedy tylko możesz.

  • Lipa - przywraca równowagę, rozjaśnia myśli, a zapach kwiatów działa przeciwzapalnie i przeciwgorączkowo.
  • Brzoza - uspokaja, neutralizuje wpływ żył wodnych, zwiększa odporność.
  • Sosna - leczy choroby układu oddechowego, pomaga w stanach przemęczenia, rozjaśnia umysł.
  • Dąb - zwiększa odporność na stres, wzmacnia organizm, wpływa korzystnie na naczynia krwionośne.
  • Kasztanowiec - koi nerwy i stany lękowe, pomaga w zasypianiu, przeciwdziała reumatyzmowi.
  • Orzech - łagodzi choroby skóry, wzmacnia fizycznie i psychicznie.
  • Topola - wspomaga oczyszczanie organizmu, stymuluje nerki, regeneruje mięśnie.
  • Świerk - dodaje pewności siebie, pomaga przy kaszlu, dezynfekuje skórę.
Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość