Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Testy alergiczne

Chcąc dowiedzieć się na co jesteśmy uczuleni musimy wykonać testy alergiczne. Zależnie od rodzaju badanych alergenów możemy wybrać, jak chcemy przeprowadzić badanie: przez pobieranie krwi, metodą na skórze lub płatkową.

O tym czy jesteśmy na coś uczuleni mogą świadczyć wyniki testów alergicznych. O alergii dają znak na przykład: załzawione oczy przy obecności psa, kichanie podczas pylenia pyłków na wiosnę albo jeśli źle czujemy się po jakimś jedzeniu (na przykład po orzechach czy czekoladzie). Wtedy najlepiej ograniczać kontakt z takimi alergenami i pójść na badania.

Testów alergicznych najlepiej nie przeprowadzać prywatnie na własną rękę, jedynie pod opieką lekarza prowadzącego. Każdy pacjent musi być diagnozowany indywidualnie, nie wszyscy mogą wybrać sobie jak będą przeprowadzane u niego testy alergiczne. Również błędne odczytanie wyników może spowodować, że indywidualne przeprowadzenie badania może być nieprzyjemne w skutkach.

Jeśli chodzi o testy pokarmowe najlepiej jest sprawdzać jednorazowo tylko jeden alergen. Uczulenie na sierść zwierząt może poszerzyć się tak, że po kilku latach będziemy uczuleni na więcej niż jedno zwierzę, dlatego przy takich testach najlepiej jest od razu sprawdzać kilka alergenów.

Testy skórne

Największą popularnością cieszy się dziś skórna metoda przeprowadzania testów. Po nałożeniu na skórę pleców lub przedramienia kropel różnych antygenów nakłuwa się skórę, delikatnie zadrapując ją. Po pół godzinie osoba przeprowadzająca badanie mierzy opuchnięcie powstałe w wyniku połączenia antygenu z krwią. Im bąbel jest większy tym bardziej jest się uczulonym na dany alergen i tym większą ilość plusów zapisuje się na kartce, którą potem dostaje pacjent.

Przed wykonaniem badania nie należy przyjmować leków przeciwalergicznych oraz wapna, ponieważ może to przekłamać wynik. Jeśli pacjent ma problemy z astmą, źle się czuje kiedy pylą pyłki na wiosnę powinien koniecznie zrobić testy alergiczne wziewne. Testy na pokarmy wykonywane na skórze nie najlepiej się sprawdzają, dlatego lepiej jest wykonać je poprzez pobranie krwi.

W prywatnych laboratoriach zestaw badania skórnego określającego stan zarówno alergenów wziewnych i pokarmowych kosztuje około 100 - 150 złotych. Za jeden alergen płaci się od 30 do 50 złotych.

Testy z krwi

Są droższe od skórnych i płatkowych, jednak o wiele dokładniejsze. To świetny sposób na sprawdzenie alergii u dzieci, które nie wytrzymują nieruchomo pół godziny z antygenami na skórze. Krew pobierana jest od pacjenta i potem badana na wrażliwość poszczególnych alergenów.

Badanie płatkowe

To szczególna metoda testów alergicznych, która sprawdza jak dany alergen działa przy kontakcie ze skórą. Najczęściej sprawdza się oddziaływanie na nikiel, gumę, balsamy, dezodoranty czy maści – te alergeny działają jedyne w jednym miejscu na skórze. Badający nakłada alergeny w postaci maści na skórę i zabezpiecza je przed działaniem czynników zewnętrznych. Po dwóch, trzech dniach pacjent przychodzi do przychodni, by ocenić podrażnienie skórne wywołane alergenami. Pojedyncze badanie płatkowe kosztuje w prywatnym laboratorium od 6 do 10 złotych.

Uwagi

Zawsze należy pamiętać o tym, że jednorazowe wykonanie testów nie wystarcza, bowiem po kilku latach oddziaływanie i uczulenie na różne alergeny jest zmienne i może się powiększyć. Oprócz tego trzeba wiedzieć, że nie jesteśmy skazani na uczulenie. Jeśli nasz organizm szczególnie źle radzi sobie z kontaktem z alergenami możemy rozpocząć kurację odczulającą, która polega na podawaniu cotygodniowych szczepionkach przez pewien okres czasu. Odczulanie trzeba powtarzać przez trzy, czasem cztery lata i jest kosztowne. Opakowanie na jeden sezon kosztuje około 350 zł i zwykle trzeba je wcześniej zamówić w aptece.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. mama (Gość)

    moje dzieci tak miały w zeszłym roku zrobiłam 2 testy: skórne i biorezonans. skutek? było ok, ale spowrotem ma dziecko nawroty, testy to jedno, a leczenie, jest o wiele cięższe..

  2. kaska85

    ja nie robiłam nigdy takich testów, ponieważ boję się, że jakieś cuda mi wyjdą.
    moi znajommi się śmieją z tego, bo im wyszło, że są uczuleni np. na sierść wołu