Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Tłusta dieta uszkadza mózg

O ile zrzucenie kilku kilogramów nie musi być trudne, utrzymanie nowej wagi jest najczęściej wyzwaniem. Badania amerykańskich endokrynologów rzucają światło na jeden z możliwych powodów: dieta wysokotłuszczowa prowadzi do zmian w części mózgu odpowiedzialnej za kontrolę głodu.

Naukowcy przyjrzeli się mózgom szczurów i myszy, które doprowadzono do otyłości poprzez zastosowanie diety wysokotłuszczowej. Okazało się, że w ciągu 24 godzin od wprowadzenia diety bogatej w niezdrowe tłuszcze u gryzoni doszło do zmian w podwzgórzu – ośrodku mózgu odpowiedzialnym między innymi za przyjmowanie pokarmu. To właśnie podwzgórze wysyła nam sygnał informujący o uczuciu sytości i każe przestać jeść.

„Nie wiemy co powoduje zaburzenia i nie jesteśmy jeszcze pewni, czy to właśnie one odpowiadają za chorobliwą otyłość. Nie ulega jednak kwestii, że podwzgórze kontroluje wagę ciała” - mówi współautor badania dr Michael Schwartz ze szkoły Medycznej Uniwersytetu Waszyngtońskiego.

Otyłość prowadzi do trwałych stanów zapalnych tkanek i organów. Naukowcy wysunęli hipotezę, że może również powodować stany zapalne w podwzgórzu, co zasadniczo zaburzałoby jego reakcję na hormony takie jak insulina i w efekcie wpływało na nieprawidłowości w kontroli wagi ciała.

Mózgi gryzoni na wysokotłuszczowej diecie wykazały wyraźną glejozę, czyli przerost komórek mózgowych tworzący struktury przypominające blizny i świadczący o tym, że mózg podjął próbę naprawienia uszkodzeń.

Podobną zależność odkryto również u ludzi. Obrazy mózgu 34 osób - zarówno szczupłych, jak i otyłych - wykazały związek między wagą ciała a glejozą, co daje podstawy domniemaniom, że ludzki mózg reaguje na wysokotłuszczową dietę identycznie. Nie jest niestety jasne, czy zmiany w podwzgórzu są odwracalne, dlatego oczywisty wniosek płynący z badań jest taki, że otyłości lepiej jest przeciwdziałać, niż ją leczyć.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Roseanna (Gość)

    Posts like this make the inrtenet such a treasure trove

  2. Rodrii (Gość)

    I think therefore I am. He reesilad that the only thing that existed beyond doubt was his own mind. Everything else was signals sent to his brain by his senses. We have to proceed as though the representation of reality supplied by our perception has some validity. We have no other choice. All that we can say about our brains and the perception they receive is that the whole is useful in that it helped preserved our genes else we wouldn’t be here today. Science is now uncovering many things about reality which are counter intuitive. That is we have not evolved the cognitive capacity to understand them in an ordinary representational manner. The automatic process that is natural selection operating on random mutations has fashioned both our brains and our senses to better ensure the survival of our genes, not to give us a “true” representation of reality.