Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Uwaga na ogrodowe baseniki

Kolorowe, dmuchane baseniki dla dzieci wyglądają niewinnie, ale jak wynika z badań, latem co pięć dni tonie w nich jeden maluch, a często jest tylko o włos od tragedii.

"Przenośne baseny dla dzieci są małe, stosunkowo niedrogie i łatwe w użyciu, co sprawia, że rodzice rzadko myślą o potencjalnym niebezpieczeństwie” - mówi autor badania dr Gary Smith.

Lekkie, kolorowe, przyciągające wzrok dzięki postaciom z bajek Disneya – nie wydaje się, by mogły być bardziej niebezpieczne niż przeciętna dziecięca zabawka. Jednak dane z okresu 2001-2009 wskazują na 244 wypadków, w tym 209 utonięć i 35 przypadków, które o mały włos nie skończyły się tragedią. W większości, bo aż w 94%, wypadki dotyczyły dzieci poniżej 5. roku życia i w 73% miały miejsce w ich własnym ogrodzie. Do 81% z nich doszło w okresie letnim.

„Wystarczy chwila nieuwagi i kilka centymetrów wody. Rodzice muszą zdać sobie sprawę, że naprawdę niewiele trzeba, by dziecko utonęło i niebezpieczeństwo jest równie wielkie jak w normalnym basenie”- alarmuje Smith.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość