Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Vulvodynia - choroba intymna

Silny, palący ból okolic intymnych, podrażnienie i suchość sromu to typowe objawy, które mogą świadczyć o vulvodynii - chorobie intymnej, z którą borykają się miliony kobiet na świecie. Jej leczenie nie jest łatwe, tym bardziej, że wielu ginekologów nie potrafi jej zdiagnozować.

Vulvodynią określa się chroniczne dolegliwości związane z kobiecymi genitaliami, takie jak bardzo silny, palący, często przeszywający ból i podrażnienie sromu (łac. vulva), często też pochwy. Pojawia się wtedy, gdy nie występuje żadna infekcja ani choroba skóry vulvy lub pochwy, mogąca powodować te objawy. Choroba ciągnie się latami i nie ustępuje. Najczęściej dotyka kobiety między 18. a 25. rokiem życia.

Wydaje się, że towarzyszący jej ból nasila się nocą, gdy umysłu nie absorbują żadne zajęcia i można skupić się wyłącznie na nim. Każde otarcie, podrażnienie jest jak tortura. A to wszystko przez znacznie większą ilość zakończeń nerwowych w obszarze pochwy u kobiet cierpiących na vulvodynię niż u tych zdrowych. Borykające się z chorobą nie mogą jeździć na rowerze ani konno, zakładać obcisłych dżinsów czy szortów. Nawet długie siedzenie w jednym miejscu powoduje ogromy ból, nie mówiąc już o współżyciu. W przypadku vulvodynii życie intymne nie istnieje.

Kobiety, cierpiące na vulvodynię, często są osamotnione w walce z chorobą. Wstyd nie pozwala im mówić o swoich problemach otwarcie, a nawet gdy się przełamią napotykają obojętność lub zażenowanie ze strony bliskich. Problemem jest także leczenie choroby. Często żaden lekarz nie potrafi trafnie postawić diagnozy, pomóc złagodzić dolegliwości i vulvodynię wyleczyć. Przyczyna choroby nadal nie została poznana, dlatego nie ma na nią skutecznego środka. Stosuje się różne farmaceutyki, fizjoterapię, czasami zabiegi chirurgiczne. Chore stosują odpowiednią dietę (należy wyeliminować wszystkie konserwanty, pić dużo płynów), spotykają się z psychologiem, by móc rozmawiać o swoim bólu, aby go oswoić. Wielu takie praktyki pomogły. Wsparcie i indywidualne podejście lekarza do pacjentki jest w walce z vulvodynią bardzo ważne.

W Polsce przypadki vulvodynii diagnozuje się niezwykle rzadko, dlatego choroba ta nie jest badana i nie prowadzone są statystyki, ile kobiet na nią choruje. W Stanach Zjednoczonych szacuje się, że cierpi na nią nawet 13 mln kobiet. Chore często zaglądają więc na anglojęzyczne strony, aby móc o swoich problemach porozmawiać, dowiedzieć się o metodach złagodzenia bólu i leczenia.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. Helenn (Gość)

    O! Artykuł o vulvodynii, gratuluję. Jest też forum specyficznie dla dziewczy, które mają podobne dolegliwości forum.vulvodynia.pl