Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Wakacyjna apteczka

Na wakacje nie pakujemy pełnej walizki leków, ale apteczka to obowiązek każdego turysty. Co ze sobą zabrać?

Szczególną uwagę zwracamy na nasze "rutynowe" przypadłości. Jeśli mamy skłonność do przeziębień, bądź douczają nam zatoki, zabieramy sprawdzone leki, które okazały się niezawodne.

Oczywiście należy też pamiętać o tabletkach, które bierzemy na stałe (suplementy diety, tabletki antykoncepcyjne itp.)

Apteczka zdeterminowana miejscem

To, co zabierzemy do naszej apteczki zawsze zależy od celu naszej podróży. Jeśli jedziemy np. na Mazury, warto pamiętać o środkach przeciw komarom (np. off, bros). Jeśli naszym celem jest kraj egzotyczny musimy zaopatrzyć się w środki, które uratują nas w czasie zatrucia pokarmowego. Popularna jest także "zemsta faraona" (objawy to biegunka, wymioty, podwyższona temperatura). Aby się przed nią ustrzec warto zabrać... alkohol. Jeśli już nas dopadnie przyda się węgiel leczniczy, czy np. smecta.

Gorące kraje to oczywiście nie tylko kosmetyczka pełna kremów z wysokimi filtrami, ale także środki kojące na oparzenia słoneczne (np. bepanthen, panthenol).

Jeśli na naszym wypadzie wakacyjnym szykuje się sporo imprez warto zabrać leki przeciwbólowe (np. apap). Przydadzą się także leki na kaca, typu 2KC.

Z kolei wypad rodzinny to konieczność dużej ilość opatrunków, plastrów, bandażów i środków odkażających (woda utleniona, rivanel). Dzieci lubią się przewracać i kaleczyć...

To samo dotyczy jednak wyjazdów w góry i wypadów ze sportem w tle.

Odstraszyć kleszcza

KZM, czyli kleszczowe zapalenie mózgu. Brzmi groźnie prawda? Jeśli wybieramy się na wędrówkę po lasach i dzikich ostępach podstawą jest nie tylko pełna odzież (kapelusz lub czapka, długie spodnie i długi rękaw), ale także ochrona farmakologiczna.

W aptekach dostępne są środki, które odstraszą kleszcze (np. repellent). Na etykietach zwracamy uwagę na obecność DEET (dietylotoluamid) lum pemetryny, czyli składniki, które bronią przed kleszczami.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. gośc (Gość)

    A jesli zabieramy ze sobą małe dziecko, i do tego jeszcze mamy w planach podróż za granice, to polecam zabrac coś na biegunkę, np. BioGaie. Ja juz nieraz spotkałam sie z tym ze po samej wodzie, moje dziecko miało problemy z brzuszkiem i biegunka.