Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Wałęsak brazylijski jak Viagra

Z Georgii w Stanach Zjednoczonych napływają pomyślne wieści dla mężczyzn cierpiących na zaburzenia erekcji.

Odkąd pojawiła się Viagra, zaburzenia potencji pozostały jedynie problemem, z którym mężczyzna poradzić musi sobie na poziomie psychicznym. Środek działa z niemal stuprocentową skutecznością, a pojawiające się na rynku pochodne pozwalają na coraz dłuższą aktywność. Istnieją jednak przypadki, w których symboliczna niebieska tabletka nie przynosi rezultatów.

Na szczęście naukowcy nie próżnują, a doniesienia z Uniwersytetu Medycznego Stanu Georgia są niezwykle obiecujące. Akademicy odkryli bowiem, że jad niezwykle agresywnego brazylijskiego pająka może stanowić podstawę nowego leku na problemy z potencją.

Pojedyncze ukąszenie przez wałęsaka brazylijskiego (występującego w tropikalnej części Ameryki Środkowej i Południowej) może prowadzić do stanu określanego jako priapizm, czyli długotrwały, bolesny wzwód, który nie jest związany z podnieceniem seksualnym.

Amerykańscy naukowcy wyodrębnili więc komponent jadu, który odpowiedzialny jest za wzmożoną erekcję i przetestowali go na impotentnych szczurach. Już pojedyncza dawka peptydu pobudziła organy płciowe gryzoni bez jakichkolwiek efektów ubocznych.

Czekamy zatem na gotowy lek. Jego pochodzenie może co prawda budzić mieszane uczucia, ale dla odzyskania sprawności seksualnej wielu panów z pewnością „przełknie” nawet wałęsaka brazylijskiego.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość