Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Wdowieństwo a ryzyko demencji

Analiza danych genealogicznych wykazała, że strata partnera i rezygnacja z ponownego związku może zwiększać ryzyko demencji i choroby Alzheimera.

Z badań przedstawionych na corocznym zjeździe Amerykańskiego Stowarzyszenie na Rzecz Psychiatrii Geriatrycznej wynika, że wdowieństwo prawie dwukrotnie zwiększyło ryzyko wystąpienia demencji u mieszkańców stanu Utah, urodzonych w latach1895-1930.

Profesor Maria Norton, specjalista ds. rodziny, zdrowia i konsumenta, otrzymała 3-letni grant, by zbadać rolę doświadczeń życiowych w rozwoju choroby Alzheimera i innych typów demencji. Zebrano dane biograficzne i podzielono je na kategorie odzwierciedlające stan cywilny podmiotów: w związku, rozwiedziony, owdowiały lub wielokrotnie w związku małżeńskim (rozwiedziony lub owdowiały).

Wziąwszy pod uwagę czynniki takie jak wiek, płeć, wykształcenie i obecność genu APOE e4 (który przyczynia się do rozwoju choroby Alzheimera), naukowcy odkryli, że wielokrotne zmiany stanu cywilnego - zwłaszcza jeśli w grę wchodziło owdowienie - przyczyniały się do znacznego zwiększenia ryzyka demencji w późniejszych latach.

Największe prawdopodobieństwo zaobserwowano u osób, które po stracie partnera nie wstąpiły ponownie w związek małżeński. Najmniej zagrożone okazały się osoby pozostające w związku małżeńskim i te, które po rozwodzie pozostały samotne. Naukowcy podejrzewają, że choć rozwód jest zdecydowanie wydarzeniem stresującym, dużo bardziej frustrujące było najprawdopodobniej małżeństwo, z którego rozwód pozwala się wydostać.

Naukowcy próbują teraz odpowiedzieć na pytanie, jaki wpływ ma wiek, w którym traci się partnera na późniejsze prawdopodobieństwo rozwinięcia się demencji. Niejasna jest też rola innych czynników stresujących (depresja, strata dziecka), a tych jak wiadomo jest w życiu wiele, bez względu na nasz stan cywilny. Najistotniejsze jest, by ustalić, które czynniki narażają nas na największe ryzyko nieodwracalnych zmian. Taka wiedza pozwoliłaby na opracowanie programów terapeutycznych do wczesnego łagodzenia traumatycznych przeżyć, zanim pojawią się pierwsze objawy choroby.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość