Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Wytatuowani piją więcej?

Do ciekawych wniosków – na podstawie równie ciekawego badania – doszli francuscy naukowcy. Stwierdzili, że osoby wytatuowane piją więcej alkoholu niż ich rówieśnicy, którzy nie są zwolennikami trwałego ozdabiania ciała.

Naukowcy poprosili prawie 3,000 młodych kobiet i mężczyzn o poddanie się badaniu alkomatem po wyjściu z nocnego klubu. Okazało się, że wśród osób, które zgodziły się na test, najwyższe stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu mieli posiadacze tatuaży.

Już wcześniej wykazano, że istnieje związek między zamiłowaniem do tatuaży a skłonnością do ryzykownych zachowań takich jak seks bez zabezpieczenia, kradzież, przemoc i nadużywanie alkoholu. Naukowcy stanowczo apelują jednak, by nie ulegać stereotypom i nie traktować osób z tatuażami jak alkoholików. Jedyną przesłanką płynącą z takich danych jest fakt, że konkretne osoby znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka.

Fot. Ed-meister Fot. Ed-meister

To z kolei daje podstawy lekarzom i przedstawicielom oświaty do rozmowy o bezpieczeństwie tatuowania i skutkach nieodpowiedzialnego picia; nie daje nam jednak prawa do powierzchownego oceniania opartego na stereotypach. Już wcześniej udowodniono, że nie istnieją żadne różnice w zakresie spożycia alkoholu między posiadaczami jednego tatuażu, a tymi, którzy wolą pozostać nieozdobieni.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość