Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Zdrowy lunch dla zabieganych

Koniec wymówek dla tych, którzy sięgając w porze lunchu po kolejną drożdżówkę tłumaczą się brakiem czasu i tym, że nie da się jeść dietetycznie pracując w biurze.

Na blogu fat girl trapped in a skinny body znaleźliśmy zachwycający pomysł, który rozwiązuje problem niedoczasu i braku baru sałatkowego albo chociażby kuchni w miejscu pracy.

Bierzecie duży słoik, a w nim umieszczacie w kolejności:

  • dressing vinaigrette
  • wiórki czerwonej cebuli
  • posiekane pieczarki
  • pomidorki koktajlowe
  • ugotowane ziarna quinoa
  • świeże liście szpinaku

Oczywiście możecie dowolnie zmieniać składniki, byle tylko szpinak nie miał kontaktu z dressingiem. Wtedy sałatkę możecie przechowywać nawet do 4 dni. Jeśli przygotujecie 4 słoiki w niedzielę, macie z głowy lunch aż do czwartku!

Przed konsumpcją solidnie potrząsamy i nie potrzebujemy nawet talerza. Smacznego.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość