Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Zostań rannym ptaszkiem!
100% energii od samego świtu

Problemy z porannym wstawaniem z łóżka ma większość z nas. Ciężko szaroburej, codziennej rzeczywistości naszpikowanej obowiązkami i gonitwą rywalizować z ciepłą kołdrą i miękką poduszką. Budzik grzeje się od kolejnych dzwonków drzemki, a my, pogrążeni w śnie marzymy o jeszcze jednej chwili w objęciach Morfeusza.

Niestety rzeczywistość jest nieubłagana. Czekają obowiązki na kilku frontach, czas wstawać! Jeżeli co rano staczasz taką bolesną batalię, a później w pośpiechu i poddenerwowaniu gnasz przez dzień, to wiedz, że być wydajnym fizycznie i umysłowo rannym ptaszkiem wcale nie jest takie trudno i opanowanie tej umiejętności leży w twojej mocy. Oto jakie cenne odkrycia i rady serwują badacze snu.

Światło

Ilość światła docierającego do mózgu jest najlepszym regulatorem snu i stanu pobudzenia. Ekspozycja na światło słoneczne podpowiada mózgowi, kiedy powinien pracować na pełnych obrotach i kiedy nadchodzi czas, by pogrążyć się w nocnym odpoczynku. Niestety, w dobie sztucznego oświetlenia i zaciemniających wnętrza rolet - organizm nieco traci orientację, czego skutkiem są zaburzenia cyklu snu, nagłe spadki aktywności czy problemy z budzeniem się i zasypianiem.

Jak doradzają specjaliści, by wyskoczyć z energią z łóżka potrzebna jest porcja jasnego światła. Najlepiej, by jego dostęp do sypialni nie był ograniczony. W górę rolety i na bok zasłony! Kilkuminutowa sesja z twarzą skierowaną w stronę jasnego światła lampy również pozwala osiągnąć znakomite efekty. Po kilku dniach takiego systematycznego treningu obserwuje się znaczną poprawę pobudzenia i aktywności mózgu o wczesnej godzinie.

Poranny ruch

Kto z nas marzy o porannej przebieżce w parku lub przemierzeniu kilku długości basenu z samego rana? Niewielu. Ale poranna aktywność fizyczna wcale nie musi oznaczać wymagających ćwiczeń. Wystarczy energiczny spacer z psem czy kilka minut gimnastyki przy otwartym oknie.Poziom energii po takim umiarkowanym wysiłku od razu wędruje w górę i pomaga osiągnąć lepszą wydajność mózgu od wczesnych godzin.

Odpowiednie śniadanie

O tym, że śniadanie to król wśród posiłków wiemy wszyscy. Wielu z nas jednak nawykło do spożywania słodkich śniadań z udziałem dżemów, czekoladowych past do smarowania pieczywa i słodkich, mlecznych dań. I tu uwaga! Pamiętajmy o tym, że spożycie dużej ilości cukru oznacza spadek pobudzenia organizmu w mniej więcej godzinę po spożyciu posiłku oraz senność, która dopadnie nas nie gdzie indziej tylko w środku dnia pracy.

Świetnym posiłkiem, który niestety nie cieszy się zbyt wielka popularnością, jest obfitująca w składniki odżywcze owsianka. Ten bogaty w błonnik posiłek skutecznie zapobiega chorobom serca i reguluje poziom cukru we krwi gwarantując jednocześnie stabilny poziom energii w ciągu dnia. Jak dowodzą badania naukowców z Uniwersytetu w Leeds, dieta bogata w błonnik i zboża redukuje również ryzyko zachorowań na raka piersi.

Rytm

O energii i pełnej wydajności organizmu decyduje w dużej mierze rytm dnia. Nasze samopoczucie rano jest tak naprawdę efektem tego, czy kładziemy się spać o tej samej godzinie, czy też żonglujemy momentem przyłożenia głowy do poduszki.

Należycie wyspany organizm budzi się sam z wystarczającą porcją energii, by stawić czoła obowiązkom dnia. Już przed pobudką ciało wchodzi w fazę lekkiego snu przygotowującą nas do wybudzenia. Zakłócenia rytmu wynikające ze zmieniającej się godziny kładzenia się do łóżka i różnych pór budzenia się (często z pomocą nachalnego budzika) doprowadzają do rozregulowania naturalnego rytmu aktywności.

Nie oznacza to, że musimy kłaść się spać z przysłowiowymi kurami. To, czego potrzebuje organizm to w miarę ustalony rytm i zdrowo rozumiana rutyna dotycząca snu, która pozwoli mu w pełni zregenerować się i "przygotować" porcję energii do wykorzystania od samego rana.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. babaryba

    Już od jakiegoś czasu zbieram się do przełożenia biegania z wieczora na poranek przed pracą, ale cóż.. nie jest to łatwe zadanie ;)