Rozmiar tekstu: pomniejsz tekst resetuj tekst powiększ tekst drukuj

Żywieniowe pułapki

Sałatka wcale nie musi być zdrowa, a odtłuszczony nabiał niekoniecznie uchroni cię przed dodatkowymi centymetrami. Istnieje wiele nieporozumień w kwestii żywienia, co skrzętnie wykorzystują producenci. Sprawdź na co trzeba zwrócić szczególną uwagę, by nie dać się oszukać.

Light, 0%, wzbogacone - slogany krzyczące z opakowań skutecznie odciągaja naszą uwagę od etykiet z zawartością odżywczą. Za “zdrową” żywność jesteśmy nawet w stanie więcej zapłacić. Tymczasem, w rzeczywistości nie oferuje sie nam nic ulepszonego i zdrowszego, a często wręcz dodatkowo szkodzi. Na jakie pułapki zwrócić uwagę krążąc między półkami sklepowymi?

Koktajle smoothie

Świeże, owocowe Smoothies zawojowały rynek ze względu na zawartość witamin i walory smakowe. Nikt jednak nie wziął pod uwagę, że w zwykłych punktach sprzedaży często odbiega się od zdrowego pierwowzoru, a jagodowa porcja przyjemności może zawierać nawet 80 gram cukru, 350 kalorii, zero białka i ani grama świeżych owoców.

Sałatka Cezar

Sałatki to samo zdrowie … chyba, że składają się z żółtego sera, pszennych grzanek, smażonego na oleju kurczaka i dressingu na bazie śmietany. Cezar to prawdziwa bomba kaloryczna, z 30 gramami tłuszczu i 400 kaloriami w niewielkiej porcji.

Soki owocowe

Pyszne i zdrowe soki owocowe? Ostrzegamy! Czytajcie etykiety. W kartonie zazwyczaj nie ma naturalnego soku, tylko zagęszczony wcześniej koncentrat owocowy, do którego dodaje się wodę, aromat i ewentualnie komórki miąższu. Nawet jeśli na opakowaniu widnieje napis „bez cukru”, to sok i tak został dosłodzony naturalnymi cukrami owocowymi w celu poprawienia smaku (spójrz na „Węglowodany, w tym cukry” na etykiecie). Jeśli nie chce ci się przygotowywać soków w domu, wybieraj te niepasteryzowane, z krótkim okresem przydatności do spożycia.

Batoniki energetyczne

Pół biedy kiedy sięgasz po nie w okresie wzmożonego wysiłku fizycznego, ale jeśli traktujesz je jako zdrowszą słodka przekąskę, skutki mogą być opłakane. Wiele z nich to zwyczajne batoniki naszpikowane dodatkową dawką kalorii i wzbogacone o białko, by robiły dobre wrażenie. Poza tym, są tak małe, że raczej nie są w stanie zaspokoić głodu, a wręcz odwrotnie, powodują drastyczne skoki cukru i wywołują uczucie ssania w żołądku. Wybieraj takie, które zawierają poniżej 200 kalorii oraz są wzbogacone dużą ilością białka i błonnika (min 5g).

Produkty bezcukrowe

Produkty bez cukru wydają się być naturalnym wyborem dla osób dbających o linię. Tymczasem okazuje się, że wiele z tych produktów ma tyle samo, a często nawet więcej kalorii niż ich odpowiedniki z cukrem. To fakt, nie zawierają sacharozy, ale nie sa pozbawione substancji słodzących (maltitol, sorbitol), których nadmiar może powodować biegunki i skurcze jelit.

Woda smakowa

Woda z dodatkiem słodzika jest w zasadzie bezkaloryczna, ale podobnie jak cukier, słodzik nasila apetyt, a w dużej ilości – obciąża wątrobę. Nie daj się zwieść deklaracją o dodaniu do wody witamin – często ich ilości są tak znikome, że w żaden sposób nie przyczyniają się do poprawy kondycji. Strzeż się wód smakowych z dodatkiem prawdziwego cukru – cukier winduje wartość kaloryczną z zera do ok 120 kcal.

Mleko 2%

2-procentowe brzmi zdecydowanie lepiej niż pełnotłuste, a prawda jest taka, że częściowo odtłuszczone mleko wciąż zawiera ponad połowę ilości tłuszczów nasyconych z pełnotłustego mleka. Dla porównania:

  • Szklanka 3.25% mleka = 150 kcal., 8g tłuszczu, w tym 5g tłuszczów nasyconych

  • Szklanka 2% mleka = 130 kcal., 5g tłuszczu, w tym 3g tłuszczów nasyconych

  • Szklanka odtłusczonego mleka (0%) = 80 kcal., 0g tłuszczu, 0g tłuszczów nasyconych

Bar sałatkowy

Bar sałatkowy to pułapka czyhająca na amatorów zdrowego żywienia. Ogórki konserwowe, mini kukurydze, oliwki i marynowane grzybki prócz walorów smakowych mają też ogromne ilości soli i wysoki indeks glikemiczny. Jeśli zależy ci na zminimalizowaniu ilości sodu w diecie, unikaj wszystkiego, co pochodzi z puszki.

Parówki z indyka

W porównaniu z tłustymi wieprzowymi parówkami te drobiowe wydają się dużo zdrowsze. Niestety, prawda jest taka, że każda z nich może mieć nawet do 17g tłuszczu i 180 kcal, a więc dokładnie tyle samo co ich wieprzowe czy wołowe odpowiedniki. A może by tak spróbować sojowych?

Niskotłuszczowa granola

Któż jest w stanie odmówić sobie pysznych chrupek śniadaniowych crunchy? Dlatego często w trosce o zdrowie i szczupłą sylwetkę kupujemy granolę z obniżoną zawartością tłuszczu. Tymczasem, taka wersja ma tylko o 10 % mniej kalorii i wciąż zawiera mnóstwo cukru. Poza tym, świadomość niższej zawartości cukru sprawia, że jesteśmy wobec siebie bardziej pobłażliwi i pozwalamy sobie na zdecydowanie większą porcję niż powinniśmy. Kupując chrupki śniadaniowe, zwróć uwagę na zawartość cukru, wybieraj produkty pełnoziarniste, mieszaj je pół na pół z płatkami owsianymi i dosładzaj świeżymi owocami.

Niskotłuszczowy jogurt

Co z tego, że mają mnóstwo wapnia i zero tłuszczu, skoro „wzbogaca” się je szokującą ilością substancji słodzących. 150g jogurtu powinno zawierać nie więcej niż 130 kalorii i zdecydowanie poniżej 20 g cukru.

Dodatek Omega-3

Szał na Omega-3 trwa, więc na półkach pojawia się coraz więcej produktów z dodatkiem cudownych kwasów tłuszczowych. Problem w tym, że jest kilka typów takich kwasów, a te, które są najczęściej dodawane (ALA) nie mają potwierdzonego działania. A nawet jeśli pojawiają się te dobre (EPA i DHA), to ich ilości są tak znikome, że można je porównać do dawki zawartej w jednym kęsie łososia. Jeśli chcesz wzbogacić dietę w Omega-3, postaw na ryby morskie, a nie pseudo wzbogacone jajka, jogurty czy płatki śniadaniowe.

Chipsy bananowe

Chipsy bananowe nie są zdrowszym odpowiednikiem ziemniaczanych bomb kalorycznych. Smażone na głębokim oleju plasterki może nie wyglądają na tłuste, ale 30 g to nawet 145 kalorii i tyle nasysonych tłuszczów co w przeciętnym hamburgerze z baru szybkiej obsługi.

Produkty wieloziarniste

„Wieloziarnisty” i „7 ziaren” na chlebie, makaronie czy krakersach to kolejny sposób na odwrócenie uwagi od prawdy. Ile to jest „wiele”? I czy 7 ziaren oznacza, że w produkcie nie ma białej maki? Sprawdź etykietę. I pamiętaj, że słowa klucze przy wyborze tego typu produktów to „pełnoziarnisty” i "błonnik"!

Oliwa z oliwek light

Wszystko co „light” wydaje się być sprzymierzeńcem w walce o szczupłą sylwetkę, ale często sprawy mają się inaczej. Oliwa z oliwek w wersji light ma jedynie jaśniejszy kolor i delikatniejszy smak, ale niestety tę samą zawartość tłuszczu i kalorii. Oczywiście nie można generalizować. Będąc w sklepie, porównuj etykiety, by znaleźć produkty, które rzeczywiście mają obniżoną wartość energetyczną.

Herbata mrożona

Antyoksydanty zawarte w mrożonej herbacie przegrywają z ogromną dawką cukru, który dodawany jest dla walorów smakowych. Półlitrowa butelka to ponad 200 kcal i 60 gram cukru.

Popcorn do mikrofalówki

Fakt, że nie trzeba smażyć go na tłuszczu wcale nie oznacza, że jest zdrowszy. Popcorn do mikrofalówki zawiera tłuszcze utwardzane (tzw. tłuszcze trans), cichych zabójców i jedną z głównych przyczyn otyłości). Niewielka paczuszka może zawierać aż 9 gram niedobrego tłuszczu, w tym nawet do 6 gram tłuszczów trans.

Sałata lodowa

Ze względu na kruchość, sałata lodowa często gości na naszych stołach, choć w rzeczywistości ma znikome wartości odżywcze, a jałowy smak często próbujemy nadrobić dodatkową porcją kalorycznego dressingu.

Surówka Coleslaw

Pozycja kapusty w dietach odchudzających jest niezachwiana, ale surówce Coleslaw przyznajemy czołowe miejsce w rankingu na największych wrogów figury. Dzięki obfitej zawartości majonezu, malutka filiżanka to aż 260 kcal i 20 gram tłuszczu.

Wafle ryżowe

W porównaniu z chlebem wydają się lekkie, dietetyczne i zdrowe. Podczas gdy brązowy, nieprzetworzony ryż rzeczywiście zawiera dużo błonnika, dmuchane wafle ryżowe nie mają go ani trochę. Mają za to mnóstwo skrobi, która z pewnością nie jest dietetyczna.

Komentarze
Dodaj komentarz

Odpowiadasz jako: Gość

  1. joko (Gość)

    uważam,ze tekst jest bardzo dobry,a uświadomienie sobie owych pułapek dla osób dbających o linię robią wielkie HALO!!!

  2. anita (Gość)

    Dlatego tutaj bardzo wazne sa przepisy ,i tak dobrana dieta,abyśmy mogły wybrac ta odpowiednia dla siebie.

  3. Sissi24 (Gość)

    najlepsza dieta, która gwarantuje sukces to "DIETA MŻ"czyli mniej żreć;sprawdzone i gwarantowane od pokoleń.

  4. ewelinka123

    Nie zdawałam sobie sprawy, że aż tyle, wydawać by się mogło zdrowych rzeczy, do zdrowych nie należy. Szok!